Staw kolanowy, wraz ze stawem biodrowym, należy do dużych stawów i bierze czynny udział w motoryce ciała. Zbudowany jest on z kości piszczelowej i udowej. W jego skład wchodzi także rzepka znajdującą sie na połączeniu w/w kości. Ze względu na swoją charakterystyczną budowę uznawany jest za najbardziej złożony staw w organizmie.

 

Każdego dnia przy chodzeniu, bieganiu czy innej czynności kolano narażone jest na oddziaływanie bardzo dużych sił, niekiedy przekraczających jego wytrzymałość. Dlatego też staw ten fizjologicznie zaopatrzony jest w stabilizujący system złożony z więzadeł, które mają na celu umocnienie stawu. Dzięki temu staw, codziennie narażany na przeciążenia, większe niż te fizjologiczne, bo związane z masą ciała, nasz staw jest w  stanie stawić im opór. Czasami jednak, nawet zaopatrzony przez fizjologię w tak silny aparat stabilizujący i teoretycznie bezawaryjny, ulega urazom. Ilość wykonywanych ruchów w stawie kolanowym sprzyja jego zużywaniu i w konsekwencji doprowadza do zwyrodnienia i uszkodzenia jego struktur. Staje się on wtedy słabszy i bardziej podatny na kontuzje i zmiany patologiczne.

Należy pamiętać, że tkanka szklista nie posiada sieci naczyniowej i nerwowej, dlatego też nie odczuwamy dolegliwości bólowych związanych z jej degeneracją. Podobnie jest z łąkotką, która teoretycznie jest „martwa” i również nie odczuwamy bólu w przypadku schorzeń z  nią związanych. W dalszej części tekstu opisane zostaną różne urazy związane ze stawem kolanowym, co może dopomóc pacjentom we wstępnym określeniu powodu kłopotów zdrowotnych (wg koncepcji FMD byłyby to, np. dystorsja  fałdu, dystorsja kontinuum czy dystorsja taśmy spustowej, więc podane tu określenia urazów niczego w takim przypadku nie wnoszą, dlatego zadanie rozpoznania dystorsji zostawiam terapeutom FDM).

Urazy związane ze stawem kolanowym:

Konflikt rzepkowo-udowy nazywany jest inaczej kolanem biegacza (runner’s knee). Jest to bodaj najczęstsza przyczyna kłopotów ze stawem kolanowym. Związany jest z nieprawidłowym poruszaniem się rzepki po kości udowej. Na skutek czego dochodzi do podrażnienia w obrębie rzepki, a dokładnie na wewnętrznej powierzchni chrzęstnej.

Nieprawidłowość ta powstaje z różnych powodów, można tu zaliczyć zarówno nieprawidłowe położenie kości w stosunku do siebie, nieprawidłowości postawy jak i zbytnie obciążenie mięśnia czworogłowego uda, co doprowadza do przyparcia bocznego rzepki.

Głównym objawem konfliktu jest ból z boku rzepki odczuwany jako kucie. Przeważnie ból czuje się od strony bliższej linii środkowej ciała lub tuż pod nią. Dolegliwości bólowe nasilają się przy schodzeniu w dół, wtedy rzepka z bardzo duża siłą dociska mięsień czworogłowy.

Urazy więzadła pobocznego piszczelowego.

Więzadło poboczne piszczelowe jest odpowiedzialne za zabezpieczanie kolana przed zbytnim przesunięciem w kierunku dośrodkowym (koślawość). Urazy powstające w obrębie tego więzadła są następstwem zbyt dużej siły działającej na kolano z boku lub ruchu kolanem do środka o sile większej niż fizjologiczna granica wytrzymałości więzadła.

Do określenia rozległości urazu więzadła pobocznego piszczelowego używa się trójstopniowej skali:

stopień I  więzadło uszkodzone jest niecałkowicie, nie zostaje przerwana jego ciągłość, chory skarży sie na ból po przyśrodkowej stronie kolana (miejsce, gdzie leży więzadło), ból nasila sie przy ucisku w tym rejonie. Szybko powraca się do sprawności, nawet w ciągu jednej terapii fdm.

stopień II  w tym wypadku nadal uszkodzenie więzadła jest niezupełne, jednak objawy są dużo silniejsze niż w stopniu I. Pojawia sie mocny ból, któremu towarzyszy opuchlizna po stronie przyśrodkowej stawu kolanowego. Chory ma odczucie niestabilności w stawie, co nasila się podczas próby obrotu na uszkodzonej kończynie.

stopień III  dochodzi do całkowitego przerwania ciągłości więzadła. Chorzy mają bardzo silnie opuchniętą okolicę kolana, w której znajduje się więzadło, ból jest bardzo silny. Pacjent ma trudności ze zginaniem nogi, a staw jest niestabilny. Rekonwalescencja po urazie trwa nawet ponad 6 tyg.

 

Uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego

Uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego to kontuzja, którą najczęściej spotyka się u osób zawodowo uprawiających sport. Aż 80% urazów powstaje bezkontaktowo, na skutek ruchu skrętnego kolana, bądź podczas niefortunnego kontaktu nóg z podłożem w  przypadku wysokiego wyskoku. Na ogół uszkodzenie więzadła jest całkowite, tylko sporadycznie dochodzi do jego naderwania.

Taka kontuzja owocuje bardzo silnym i uporczywym bólem wewnątrz kolana i towarzyszącą mu bardzo dużą opuchlizną. Chory często mówi o trzasku, jaki było słychać przy urazie. Noga ucieka w goleni w chwili gdy pacjent chce ją obciążyć, jest to następstwem zaburzenia stabilizacji kolana związanej z uszkodzeniem więzadła krzyżowego przedniego.

Należy pamiętać, ze takiej kontuzji nie wolno zlekceważyć. Przeważnie konieczna jest operacja,  mająca za zadanie rekonstrukcję uszkodzonego więzadła. Decyzja o zabiegu podejmowana jest indywidualnie przez lekarzy po ocenie urazu i stanu zdrowia pacjenta. Rehabilitacja po operacji trwa nawet ponad 7 miesięcy.

 

Uszkodzenie łąkotki

Zgodnie z tym, co zostało wcześniej napisane, kolano posiada w swojej budowie 2 łąkotki. Specyfika ich położenia i funkcji powoduje, że bardzo często są narażone na uszkodzenie. Przeważnie przyczyna urazu związana jest ze zbyt dużym zrotowaniem zgiętego stawu kolanowego. Często uszkodzenie łąkotki powiązane jest z urazami więzadła pobocznego piszczelowego oraz więzadła krzyżowego przedniego.

W przypadku uszkodzenia łąkotki pojawia się przy obciążaniu ból, któremu towarzyszy opuchlizna. Pacjent zgłasza bolesność przy dotykaniu okolicy łąkotek oraz trudności w poruszaniu nogą. Przy zginaniu stawu ból zlokalizowany jest po wewnętrznej stronie kolana. Jeśli ból towarzyszy ruchom polegającym na rotacji podudzia ku wewnętrznej stronie i ruchach zginania i prostowania, może to świadczyć o urazie dotyczącym łąkotki bocznej.

W chwili gdy objawy bólowe towarzyszą rotacji podudzia na zewnętrzną stronę i przy prostowaniu kolana, wtedy bardzo prawdopodobne jest uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej.

Łąkotka jest dość problematyczna, jeśli chodzi o rekonwalescencję. Jest ona oporna w leczeniu i procesy regeneracji są trudne i długotrwałe. Niekiedy lekarze decydują o zabiegu i usunięciu częściowym łąkotki. Z jednej strony ułatwia to chodzenie i likwiduje dyskomfort, z drugiej predysponuje staw do szybszych zmian degeneracyjnych w jego obrębie.

 

Torbiel Bakera

Torbiel Bakera to nic innego jak torbiel podkolanowa (wypełniona płynem przestrzeń). W dotyku wyczuwa się pod kolanem miękki guzek niewielkich rozmiarów. Jest ona następstwem urazu w  obrębie torebki stawowej, dokładnie w jej tylnej części. W miejscu uszkodzenia dochodzi do wycieku płynu stawowego, który zbierając się pod kolanem tworzy opisywaną torbiel. Ból lokalizuje się w stawie lub jego okolicy. Niekiedy, choć takie sytuacje są sporadyczne, torbiel może powodować zaburzenia w przepływie krwi i chłonki, a  także uciskać na nerwy znajdujące się w dole podkolanowym.

Przebieg rekonwalescencji po urazie łąkotki zależy od nasilenia objawów i rozległości urazu. Niekiedy juz kilka dni odpoczynku z nogą do góry przyniesie poprawę. Zdarza sie też, że aby przynieść ulgę, dokonuje się punkcji torbieli celem upuszczenia zgromadzonego wysięku.

 

Kolano skoczka czyli zapalenie więzadła rzepki

Jest to schorzenie, które boleśnie dotyka osoby prowadzące intensywny trening. Ból pojawia się w przednio dolnej okolicy rzepki i zdecydowanie nasila się po wysiłku. Przeważnie dochodzi też do obrzęku okolicy rzepki. Z czasem, gdy dochodzi do zaostrzenia procesu chorobowego, ból jest niemal nieodłącznym towarzyszem codziennych obowiązków. Terapia polega na czasowym wstrzymaniu się od treningów i wykonywania zimnych okładów, mających na celu zmniejszenie opuchlizny.

 

Uwaga!

Dobrze zebrany wywiad w połączeniu z  badaniem palpacyjnym i oglądaniem chorej okolicy pozwala niemal w 100% określić, jakie struktury uległy uszkodzeniu i są przyczyną dolegliwości. Powyższe dane nie mogą jednak być wytyczną w leczeniu stawu kolanowego. Na podstawie tych informacji nie powinniśmy brać się za samodzielne stawianie diagnozy ani sobie, ani komukolwiek. Mają one tylko pozwolić na rozszerzenie wiedzy czytelników, dzięki czemu mają oni szansę uniknąć kontuzji. W chwili gdy uraz staje się faktem, najlepiej jest udać się do specjalisty, który postawi diagnozę i zaleci odpowiednie dalsze postępowanie.

Comments

comments