Jakigo fizjotrapeutę wybrać?

Jakie są najczęstsze kontuzje w piłce nożnej i jak ich uniknąć?

Posłuchaj nas na:

Dołącz do naszej społeczności:

Dawka wiedzy prosto od specjalistów

Najnowsze porady i informacje o tym jak dbać o swoje zdrowie, podane w zrozumiały sposób przez naszych specjalistów.

Jeden mail tygodniowo, bez spamu

Nie będziemy zasypywać Cię zbędnymi wiadomościami, gwarantujemy jedną porcję wskazówek tygodniowo.

Możesz słuchać lub czytać

Bez względu na to jaką formę nauki preferujesz, nasz podcast i artykuły pozwolą Ci zdobywać wiedzę tak jak lubisz.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Fizjo4life Michał Dachowski , Jagiellońska 4, 03-721 Warszawa (będącym Administratorem danych) i otrzymywanie drogą elektroniczną maili z wiedzą z zakresu treningu, fizjoterapii oraz bliskich im obszarów, a także informacji o nowościach, podcastach, szkoleniach i dedykowanych ofertach zgodnie z polityką prywatności. Wiem, że zgoda ta jest dobrowolna i mogę ją w każdej chwili cofnąć. Mam też prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego lub przeniesienia danych. [ pokaż dalej ][ pokaż mniej ]

Piłka nożna to sport, w którym pasja spotyka się z determinacją, a rywalizacja prowadzi do niezapomnianych emocji. Jednakże, w tej dynamicznej dyscyplinie, obok triumfów i chwil chwały, istnieje również ciemniejsza strona – kontuzje. Dla wielu zawodników oraz fanów, urazy są nieodłącznym elementem piłkarskiej rzeczywistości.

Kontuzje- problem, który dotyka zarówno zawodowych graczy, jak i amatorów. Od zwichnięć i skręceń po urazy mięśniowe i stłuczenia, piłka nożna może być brutalna dla ciała, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, mające na celu ograniczenie ryzyka urazów. 

Jeżeli interesuje Cię:

  • jakie są najczęstsze urazy w piłce nożnej i jak do nich dochodzi?
  • czy każda kontuzja wyłącza zawodnika z gry?
  • jakie są przyczyny kontuzji u piłkarzy?
  • czy kontuzjom w piłce nożnej można zapobiec?
  • czy nawierzchnia boiska ma wpływ na kontuzje?

koniecznie wysłuchaj nowego odcinka podcastu talks4life, w którym specjaliści z warszawskiego studia Fizjo4life odpowiedzą na te i wiele innych pytań! 

00:00 Jakie są najczęstsze kontuzje i urazy u piłkarzy
2:10 Tendinopatie u piłkarzy.
4:10 Jakie są przyczyny kontuzji u piłkarzy?
7:02 Skręcenie stawu skokowego u piłkarzy.
11:33 Choroba Osgooda-Schlattera u młodych piłkarzy.
12:54 Czy istnieją ćwiczenia, które pozwalają uniknąć kontuzji na boisku?
16:20 Czy nawierzchnia boiska ma wpływ na kontuzje?
17:58 Czy złamania są częste w piłce nożnej?
18:30 Urazy ścięgna Achillesa w piłce nożnej.
20:45 Czy uraz ścięgna Achillesa może na stałe wykluczyć z gry zawodnika?
21:46 Urazy kolan w piłce nożnej.
22:21 Jakie sygnały ostrzegawcze daje kolano?
24:59 Zerwanie ACL u piłkarzy.
26:07 Kontuzje u bramkarzy.

Uwaga, informacje zawarte w naszych podcastach nie stanowią porady medycznej i nie mogą być jako taka porada traktowane. Publikowane w nagraniach treści mają charakter informacyjny i autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za skutki działań podejmowanych w oparciu o te treści. Każdy problem fizjoterapeutyczny wymaga bezpośredniej konsultacji ze specjalistą, do czego zawsze ogromnie zachęcamy.

Odwiedź stronę naszego Studia zdrowego ciała i ruchu Fizjo4life w Warszawie! https://fizjo4life.pl lub skorzystaj z Booksy, aby zapisać się na wizytę.
Śledź nas: https://www.instagram.com/fizjo4life/ https://www.facebook.com/Fizjo4life

Transkypcja Podcastu

Natasha Geldon: W świecie sportu, gdzie adrenalinę czuje się w powietrzu, a emocje sięgają zenitu, kontuzje są nieuchronną częścią gry. Od skręconych stawów skokowych, przez złamania, aż po zerwanie ścięgna Achillesa i kontuzje kolana. Omówimy dzisiaj najczęściej spotykane urazy wśród piłkarzy. Porozmawiamy o tym jak szybko i efektywnie reagować w przypadku urazu na boisku oraz jak wygląda proces leczenia i rehabilitacji, by jak najszybciej wrócić do gry.

Ponadto zastanowimy się, czy odpowiednie buty, nawierzchnia boiska, czy nawet specyficzne ćwiczenia mogą zmniejszyć ryzyko kontuzji. Czy kontuzje są nieuniknione? Czy można przed nimi skutecznie się obronić? I jak długo trwa powrót do pełnej sprawności? Na te i wiele innych pytań szukamy w odpowiedzi w dzisiejszym odcinku Talks4Life.

Cześć! Słuchasz nowego odcinka podcastu talks4life, czyli podcastu o zdrowiu i o tym, jak można sobie pomóc na co dzień, żeby to zdrowie dopisywało. Nagrywamy z naszego studia w Fizjo4life. Nagrywamy te rozmowy ze specjalistami z naszego studia. Dzisiaj goszczę przy mikrofonach Kamila Górę, Martę Sakowicz i Michała Kaczorowskiego.  A to oznacza, że ta ekipa będzie rozmawiała dzisiaj w temacie kontuzji najczęściej występujących u piłkarzy. Ja nazywam się Natasha Geldon i zapraszam Cię na ten odcinek. Powiedzcie mi, moi drodzy, klasycznie zacznijmy od jakiegoś takiego punktu zero od początku. Jakie są najczęstsze kontuzje, urazy u piłkarzy?

Michał Kaczorowski: Zwykle dotyczą one kończyn dolnych. Nawet 9 na 10 kontuzji dotyczy właśnie nóg i z tym najczęściej piłkarze mają kłopot. Jeśli będziemy mówić o konkretach, to są to skręcenia kostki, tendinopatie, naderwania mięśni, czy też ścięgień, na przykład zerwania mięśni, więzadeł w kolanie, ACL ale myślę, że o tym to Marta dzisiaj trochę więcej opowie.

Natasha Geldon: Pojawiło się już jakieś tutaj kilka takich sformułowań trudniejszych, więc ja was teraz proszę, żebyście to wszystko ładnie, pięknie wytłumaczyli naszym słuchaczom.

Kamil Góra: Chyba z tych trudniejszych to była tendinopatia. Tendino, czyli ścięgno, patia, czyli jakaś patologia, więc mówimy o po prostu przeciążeniowych najczęściej problemach ścięgien.

No wiadomo, piłkarze dużo biegają po boisku, bramkarze najmniej. Ale ogólnie ta ilość biegania, kopania itd. może powodować przeciążenia. I właśnie o takich przeciążeniowych urazach, nazwijmy to, ścięgien możemy właśnie mówić. I tu w sumie mogą to być ścięgna przywodzicieli, czyli ból w okolice pachwiny najczęściej.

Może to być też grupa kluszowo-goleniowa, chociaż tutaj rzadziej będzie to tendinopatia, raczej to będą urazy mięśniowe. Ale zdarzają się na przykład też tendinopatie, czy też właściwie entezopatie, czyli to już jest miejsce, czy jakby przeciążeniowe uszkodzenie ścięgna w miejscu przyczepu do kości. I tutaj na przykład mięsień czworogłowy. To też jest  coś, co się zdarza.

Natasha Geldon: Czyli przód uda, drodzy Państwo.

Kamil Góra: Przód uda, dokładnie tak. Przód uda to jest jakby taka, nazwijmy to, przednia część pachwiny, przednia górna część pachwiny, coś takiego mniej więcej. Czyli nie tak głęboko między nogami, tylko bardziej z przodu. I to właśnie jest przyczep mięśnia prostego uda, dokładnie.

Więc to też się zdarza. Achilles jak najbardziej, z racji właśnie dużej ilości biegania i też takiego, nazwijmy to, specyficznego biegania, czyli biegania na palcach. Tak jakby tutaj piłkarze tak jak spojrzycie, jak oni biegają, to raczej nie tak jak taki standardowy biegacz na ulicy, który biega od pięty, a tylko raczej biegają dużo mocniej na palcach.

Marta Sakowicz: Tak, jak już zeszliśmy trochę niżej, właśnie w kończynie dolnej, to oprócz typowych kontuzji uda, mięśni, to mamy też właśnie urazy kostki, które stanowią około 20% wszystkich kontuzji w piłce nożnej. Typu skręcenia, urazy więzadeł, czy nawet złamania w śródstopiu.

Michał Kaczorowski: Kamil wspomniał, że część urazów wynika z przeciążeń i tu warto wspomnieć, że blisko 1/3 kontuzji właśnie wynika z przeciążeń treningowych, a 2/3 kontuzji w piłce nożnej wynikają raczej z kontaktu z innym przeciwnikiem, więc to będzie istotne jak będziemy sobie mówić o tych konkretnych kontuzjach.

Natasha Geldon: No właśnie, bo Kamil mówił o tendinopatiach w kontekście tych przeciążeń takich wynikających głównie z biegania, natomiast ja jak patrzę na mecz, oglądam mecz gdzieś tam w telewizji. No to dla mnie takim głównym gdzieś tam zarzewiem tych wszystkich urazów są te zderzenia piłkarzy ze sobą i czy to faktycznie jest to, czy można jakoś podzielić, że bieganie, zwroty to jest kolejny, zwroty albo nie wiem, zahamowania to jest kolejna przyczyna? Plus te urazy takie w kontakcie, to jest jeszcze trzecia przyczyna?

Kamil Góra: No ogólnie myślę, że jako pierwszą, tą taką najpoważniejszą grupą w ogóle urazów będą urazy właśnie na meczach. To też jest ta różnica, tak? No bo my tylko widzimy ten wycinek, w sensie oglądając mecz widzimy tylko te 90, czasami trochę więcej minut gry, a to co dzieje się jeszcze pomiędzy meczami, wszystkie treningi…

Czy to treningi na boisku, czy treningi uzupełniające. Tutaj też zdarzają się urazy, czy też może nie stricte urazy, co właśnie jakieś tam dolegliwości przeciążeniowe, problemy. Dużo rzadziej będą się pojawiać właśnie na treningach, dużo rzadziej będą pojawiać się na boisku właśnie w trakcie ćwiczeń, a dużo, dużo, dużo częściej właśnie w trakcie meczu.

Tak naprawdę mecze to mają jakby ryzyko urazu, czy właściwie ilość urazów, Bo tak się to mierzy, to jest nawet około 30, niektórzy mówią 50 urazów na 1000 godzin treningowych. To jest taki współczynnik, który wykorzystuje się w mierzeniu urazów. Dla porównania bieganie, takie ogólne bieganie po prostu ludzi wszystkich globalnie ma urazowość około 3-6 urazów na 1000 godzin treningowych.

Natasha Geldon: Czyli można powiedzieć, że urazy też na boisku wśród piłkarzy wiążą się z tym mega poświęceniem?

Kamil Góra: Myślę, że tak. Ogólnie, tak jak Michał też mówił, większość urazów właśnie w trakcie meczu będzie urazami wynikającymi z kontaktu. Czyli po prostu jeden piłkarz wbiega, wjeżdża w drugiego i wtedy coś się dzieje.

Marta Sakowicz: Tak, najczęstsze te przyczyny właśnie to są stłuczenia, też wychodzenie do uderzenia główką, te kontaktowe. Ostatnio znalazłam badanie a propos różnicy kontuzji między sportem amatorskim a zawodowym. Gdzie u zawodowych piłkarzy ta zapadalność na kontuzję to jest około 7 i 8 razy większa niż na treningu, a u amatorów to jest około 5 razy tak naprawdę większa w meczu niż na treningu.

Natasha Geldon: Czyli nie ma tej takiej mocnej różnicy.

Michał Kaczorowski: Jeśli zbierzemy te wszystkie kontuzje razem… To wyjdzie nam, że średnio jeden piłkarz doznaje jednej albo dwóch kontuzji w sezonie, czyli to jest naprawdę dość sporo.

Natasha Geldon: W sezonie, czyli nie w ciągu swojej całej kariery jakby?

Michał Kaczorowski: Nie, nie, nie, w sezonie, ale nie każda z tych kontuzji to jest zerwanie więzadeł, czasem są to kontuzje, których w leczeniu…

Trwa od trzech do pięciu dni. Często to są małe kontuzje, ale jest ich faktycznie sporo, bo jeśli weźmiemy sobie drużynę, która liczy dwudziestu iluś zawodników, to dla klubu to jest czterdzieści pięćdziesiąt kontuzji, czyli naprawdę sporo roboty.

Natasha Geldon: Tutaj, no bo tutaj już mówiliśmy o tej tendinopatii i tych nadwyrężonych ścięgnach, ale wróćmy może jeszcze do stawu skokowego, do tego Achillesa, bo to jest chyba też bardzo często…

Poruszany temat gdzieś tam w przestrzeni internetu. Jak to wygląda? Co zrobić z takim stawem skokowym skręconym w trakcie meczu?

Michał Kaczorowski: Trudny temat, ale możemy podzielić sobie te skręcenia na dwa rodzaje. Jedne te lekkie i wtedy, gdy podkręci sobie zawodnik kostkę, jest to ważny mecz, musi grać, to można zadziałać doraźnie, czyli przeciwbólowo.

Schłodzić, zatejpować na sztywno, jeśli jest w stanie grać, może dokończyć. Jeśli nie lub jeśli ma możliwość i może zrezygnować z meczu, to lepiej to robić, żeby tego kontuzji nie pogłębiać. No i po meczu zaczyna się ten proces powrotu do zdrowia. Z reguły na początku chodzi o odciążenie, żeby tkanki miały czas się wygoić.

Marta Sakowicz: Tak,  od perspektywy też gdzieś tam gabinetu i pracy manualnej to zazwyczaj te 48 godzin po urazie jest też kluczowe, żeby zacząć działać przeciwobrzękowo, lekko zacząć ruszać w odciążaniu, czyli w pozycji leżącej, siedzącej. Aby nie doszło do takiego usztywnienia, żeby nie wydłużać tego efektu leczenia i powrotu na boisko.

Natasha Geldon: Bo ta skręcona kostka to jest co, jeden z takich bardziej bolesnych urazów podczas meczu w graniu w piłkę nożną? Czy są jeszcze znacie bardziej bolesne?

Marta Sakowicz: Może nie bolesne, ale takie dosyć częste, gdzie właśnie można rozróżnić te skręcenie poważne, czy typu naderwanie, zerwanie więzadeł w stawie skokowym.

Bądź te lekkie, powiedzmy, naderwanie, podkręcenie, które właśnie możemy wyprowadzić w ciągu, nie wiem, trzech nawet tygodni.

Kamil Góra: Ale tutaj też ważne jest, wydaje mi się, przy skręceniach kostek, żeby pamiętać o tym, że jakby warto szybko się tym zająć. Szczególnie jeżeli mamy do czynienia z czynnym zawodnikiem, czy to profesjonalnym, czy amatorskim, który chce wrócić do piłki.

I nawet jeżeli to skręcenie jest niewielkie, to i tak warto poświęcić nawet kilka tygodni, albo czasami nawet miesięcy, żeby faktycznie dobrze tą stopę ustabilizować, tak? Niektórzy proponują po skręceniu kostki granie w ortezie, nawet jeszcze przez 6 miesięcy po urazie, właśnie po to, żeby zmniejszyć ryzyko kolejnego skręcenia.

No bo taka kostka jest osłabiona, jest mniej stabilna, jest jakby łatwiej ją jeszcze raz urazić w sumie w ciągu tych kilku miesięcy po urazie.

Natasha Geldon: Rozumiem, że to jest taka specjalna orteza, a nie taka klasyczna, jak dostają pacjenci nie grające w piłkę nożną, bo ciężko mi sobie wyobrazić granie w czymś takim.

Kamil Góra: Że taka orteza, to jest orteza na stopę, na kostkę, więc ona ma, to jest jakby taka skarpeta bez palców, tak? Plus lekkie usztywnienia, czy to plastikowe, czy metalowe na wysokości kostek. No wiadomo, nie jest to super może wygodne, te sportowe ortezy będą trochę lepsze, ale nadal to trochę utrudnia grę. Można oczywiście tapować na sztywno i tak dalej, ale to przed każdą grą, przed każdym treningiem trzeba byłoby tapować na nowo i tak dalej, więc to może być trochę trudniejsze, aczkolwiek też do zrobienia.

Więc jakby to jest bardzo istotne ze względu na to, że tak naprawdę większość urazów, bo nawet 60-70% urazów w ogóle, to są ponowne urazy tego samego miejsca. Czyli jeżeli ktoś skręcił kostkę 3 lata temu, W tym roku, to w ciągu najbliższych 3-4 lat może cały czas tą kostkę jeszcze podkręcać, bo ona jest bardziej narażona na te urazy. Więc warto faktycznie za pierwszym razem zadbać o to, żeby ją porządnie wyleczyć.

Marta Sakowicz: Tak, bo często zdarza się, że pacjenci przychodzą i mówią, no to już ta skręcona kostka już jest 4 czy 5 razy i to jest właśnie tak jak Kamil mówił, nawet w ciągu kilku lat, nie wiem, nawet dwóch lat, Często też się mówi, że w ciągu sześciu pierwszych miesięcy po pierwszym urazie jest nawet 50% szans do ponownego skręcenia, dlatego tu nie chodzi o to, że dobra, nie ma obrzęku, nie ma krwiaka, chodzimy i już wracam na boisko.

No nie, warto wprowadzić też ćwiczenia uruchamiające te staw, później wzmacniające i też profilaktyczne, żeby nie doprowadzać do tych ponownych podkręceń czy nawet skręceń, które prowadzą do poważniejszych uszkodzeń.

Michał Kaczorowski: Bardzo często piłkarze mają narzuconą od klubu presję powrotu na boisko i przez to oni nie do końca są w stanie wyleczyć te kontuzje.

I tak jak Kamil z Martą powiedzieli, wracają na boisko z niewyleczoną kontuzją, która nawet mogła być drobna i potem przychodzi kolejna większa, która ich wyłącza na kolejne miesiące. Czyli chyba faktycznie lepiej poświęcić małej kontuzji więcej uwagi niż nabawić się dużo poważniejszej.

Marta Sakowicz: Ja też zawsze powtarzam, że ok, szybciej wrócisz na boisko, ale jeszcze szybciej wrócisz do gabinetu czy na salę na rehabilitację, więc zawsze warto edukować pacjenta.

Kamil Góra: Tak, to też jest coś, co podkreślam bardzo mocno zawsze, szczególnie u młodych zawodników, nastolatków, którzy mają jeszcze większą presję w sobie po prostu, że oni muszą grać i jakby nie ma opcji, muszą wrócić, bo bez nich to się nie wiem co stanie, cała drużyna się rozsypie albo coś takiego, więc oni są niezbędni w ich głowach, a często też, szczególnie właśnie u nastolatków mamy jeszcze do czynienia chociażby z chorobą Osgooda-Schlattera, czyli jałową martwicą kości piszczelowej, Osgood-Schlatter, tak, to jest poniżej kolana.

To jest bardzo częsty też taki przeciążeniowy problem właśnie u nastolatków i oni potrzebują odpocząć i to trzy miesiące, czasami sześć miesięcy nawet, Żeby faktycznie ta przeciążona kość, bo to dochodzi do niedokrwienia tej kości, złego odżywienia tej kości w wyniku właśnie powtarzających się przeciążeń i ta kość po prostu potrzebuje dużo czasu, żeby się faktycznie dobrze zagoić.

Ból może minąć w ciągu kilku tygodni, w ciągu miesiąca, wszystko super, ale jednak potrzebujemy takiego dogłębnego zagojenia, żeby faktycznie później to się nie odnawiało. Bo z reguły właśnie dzieciaki z Osgood-Schlatterem, no jakby wracają po prostu, tak? No bo wracają, bo za szybko wrócili na boisko, pograją 2-3 miesiące i później znowu zaczynamy od zera właściwie, czy nawet od w sumie jeszcze minusa.

Natasha Geldon: Bo żeby wyjść jakby z takiego urazu, o którym już tu powiedzieliśmy, czyli tym skręceniu stawu skokowego, czy jałowej martwicy, to powiedzieliście, że warto jest robić te ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty i trenera stabilizujące, wzmacniające i tak dalej. A czy są jakieś ćwiczenia, które wykonywane regularnie w ramach treningów czy obok treningów mogą w ogóle pozwolić jakby uniknąć urazu czy kontuzji albo chociaż w jakimś stopniu uchronić, zapobiec, zwiększyć szansę na to, że ta kontuzja się nie pojawi akurat, nie wiem, stawu skokowego?

Marta Sakowicz: To  tak jak powiedziałaś, te ćwiczenia stabilizujące, wzmacniające? Też powinni wykonywać na co dzień. To nie chodzi o to, że wychodzą na boisko i po prostu kopią piłkę, strzelają bramki, tylko też jest potrzebna sesja na siłowni wzmacniająca, a też z ciężarem różne ćwiczenia lądowania, hamowania. To na pewno jeszcze chłopaki dopowiedzą ze strony sali i trenera.

Michał Kaczorowski: Silne nogi trenowane pod specyfikę sportu na pewno zmniejszą ryzyko kontuzji, ale pamiętajmy, że to ryzyko jest zawsze, bo nawet jeśli zawodnik będzie przygotowany na te warunki meczowe. No to dochodzi rywal, który może stworzyć sytuację kontaktową i wtedy żadna noga nie wytrzyma.

Kamil Góra: Na szczęście mamy jeszcze trenerów przygotowania motorycznego, którzy coraz częściej w klubach są, więc oni po części troszeczkę też powinni, czy zajmują się tym, tak?

Czyli dorzucają całe przygotowanie motoryczne po to, żeby rozwijać zawodników w odpowiednim kierunku. To jest jedno, ale drugie też tam starają się wrzucić takie profilaktyczne ćwiczenia. Tutaj najczęściej w sumie to przygotowanie ma sens pod kątem urazów mięśniowych, czyli właśnie przewodziciele czy tył uda i wrzucenie prostych ćwiczeń, tak jak np. dla przewodzicieli tzw. przywodzenie kopenhaskie. Polecam sprawdzić jak to wygląda. Jest to bardzo proste ćwiczenie i tak naprawdę dorzucenie… Wydaje mi się, raz czy dwa razy w tygodniu tego ćwiczenia, dosłownie trzech serii po kilkanaście powtórzeń, redukuje ryzyko urazu przywodzicieli o kilkadziesiąt procent. 30, 40 mniej więcej, z tego co pamiętam.

Natasha Geldon: Okej, czyli to nie jest tak, że jest jakiś taki złoty środek, który w ogóle uchroni nas przed urazami, ale można sobie gdzieś tam pomóc.

Kamil Góra: Są różne ćwiczenia pod różne ewentualne urazy. Więc to jest ten minus. Jakbyśmy chcieli zrobić taki program profilaktyczny dla wszystkich najczęstszych urazów kończyny dolnej u piłkarzy.

Natasha Geldon: To trening trwałby 7 dni?

Kamil Góra: Nie, aż tak nie, ale to byłby cały jeden pełny trening, taka jednostka profilaktyczna, więc trochę to jest w sumie bez sensu, ale dorzucanie takich pojedynczych ćwiczeń ma duży sens.

Natasha Geldon: Pewnie też jest, ja się aż tak dobrze na piłce nożnej nie znam, ale pewnie też jest tak, że grając na różnych pozycjach, piłkarze są narażeni na troszkę odmienne urazy. Bramkarz pewnie będzie miał inne, a napastnik też inne.

Marta Sakowicz: Tak, bo nawet jak jesteśmy właśnie jeszcze przy tym stawie skokowym, to warto powiedzieć, że u piłkarzy z boiska, ze środka boiska, te skręcania są około nawet 40-50%, a u bramkarzy i to jest w kontakcie, aby u bramkarzy jest bez kontaktu skręcanie stawu skokowego nawet do 70%. Więc jest ta różnica też przy pozycji na boisku.

Natasha Geldon: To ja bym odstawiała odwrotnie, że częściej można sobie coś skręcić, będąc na boisku i biegając w jedną i w drugą stronę, niż stojąc na bramce.

Marta Sakowicz: Też są inne kontuzje.

Kamil Góra: Poza tym bramkarz nie stoi na bramce, tylko jednak skacze na bramce dosyć dużo.

Natasha Geldon: Wiem, teraz wszyscy fani piłki nożnej mnie zlinczują.

Bardzo przepraszam. Słuchajcie, a czy powierzchnia, nawierzchnia boiska ma wpływ na staw skokowy albo to, jakie obuwie mają na sobie piłkarze?

Michał Kaczorowski: To jest bardzo fajny temat, bo z jednej strony bardzo łatwo zwalić winę za kontuzję na murawę, ale ile jest w tym prawdy? No właśnie, badania pokazują, że faktycznie może mieć to znaczenie, ale nigdy nie jest czynnikiem decydującym. Z reguły jest jednym z wielu. W praktyce, czy to jest istotne? No my nie mamy na to żadnego wpływu, na to, na jakiej murawie będziemy grać.

Natasha Geldon: Albo czy akurat pada.

Michał Kaczorowski: Albo czy akurat pada, więc zamiast zastanawiać się, czy murawa jest okej, po prostu jako zawodnicy przygotujmy się na mecz najlepiej jak potrafimy i nie obwiniajmy murawy.

Kamil Góra: Chyba, że mówimy o sztucznej nawierzchni jeszcze, tak? No bo treningi czasami gdzieś tam, szczególnie u młodzików, mogą odbywać się na sztucznej nawierzchni. Zresztą w sumie nie tylko. I jakby jest różnica po prostu w nawierzchni naturalnej i w takim sztucznym boisku. Jeżeli chodzi o, nie wiem, nazwijmy to takie czucie podłoża i hamowanie jakby, że ta nawierzchnia sztuczna będzie jednak często też bardziej śliska, więc wtedy łatwiej faktycznie urazy też na tej sztucznej, tak? Więc zawodnik powinien mieć mniej więcej chociaż odrobinę świadomości tego, że gra trochę na innym podłożu i musi zwrócić na to uwagę, pamiętając o tym, a łatwo powiedzieć.

Marta Sakowicz: Różnicą jedynej znalazłam w badaniu, że właśnie naturalna murawa może bardziej prowokować właśnie przeciążenia mięśniowe… A sztuczna murawa może prowokować bardziej do złamań, stłuczeń, no bo tak jak mówiliśmy właśnie, że jest twardsza i jest mniej dostosowana, bo naturalna, no jednak gdzieś tam jest ta amortyzacja na naturalnej trawie.

Natasha Geldon: No właśnie, porozmawiajmy o złamaniach. Czy to jest uraz częsty wśród piłkarzy?

Michał Kaczorowski: Zdarza się głównie przez tą kontaktowość, ale nie jest to jeden z najczęstszych urazów.

Marta Sakowicz: Tak, żeby zobrazować bardziej liczbowo, około 3% wszystkich kontuzji to są złamania, najczęściej to są złamania kości piszczelowej, śródstopia, złamania zmęczeniowe.

Natasha Geldon: To jakoś piszczelowo związane z kopnięciem przez drugiego piłkarza? Tak.

Kamil Góra: Jak ma się źle założony ochranacz na goleń, to… Albo jak się go nie ma. Albo jak się go nie ma, tak. To nawet chyba  bardziej.

Natasha Geldon: No dobra, to to mamy. Skręcony staw skokowy mamy. Mamy tendinopatie, mamy złamania, a co z tym ścięgnem Achillesa w piłce nożnej?

Michał Kaczorowski: Dość często zdarzają się urazy ścięgna Achillesa, to mogą być znowu tendinopatie, czyli zmiany przeciążeniowe, o których wspominał Kamil, lub nawet zerwania. No i to zerwanie to już jest poważnym urazem i faktycznie stosunkowo często się zdarza, bo wszystkie sporty, w których zawodnicy w powtarzalny sposób, często ekscentryczny obciążają tego Achillesa, na przykład są sprinty, bieganie, to ta kontuzja może się zdarzyć. I z reguły niestety jest to na tyle poważny uraz, że powrót do sportu może trwać nawet rok, a blisko jedna trzecia zawodników po tym urazie nie wraca do sportu.

Natasha Geldon: Okej, nie mówiąc już o tym, że jakby w danym meczu już też się nie zagra, prawda?

Michał Kaczorowski: Nie, nie, nie, zdecydowanie. Nawet myślę, że będzie potrzebna pomoc w zejściu z boiska.

Kamil Góra: Tak, raczej ciężko jest chodzić bez Achillesa.

Michał Kaczorowski: Aczkolwiek da się, ciekawostka. Jest to bardzo trudne, ale da się. I bardzo bolesne pewnie.

Marta Sakowicz: Tak, ale jak już jesteśmy przy tym Achillesie, to z tego, co ja zauważyłam gdzieś tam według badań też jest, że zerwanie ścięgna Achillesa jest częściej w sporcie amatorskim typu jak zaczynają grać amatorzy weekendowi, że siedzą w ciągu tygodnia w pracy, wychodzą na boisko w ciągu weekend.

To jest średnia wieku około mężczyźni, 30-40 lat. Wychodzą bez żadnego przygotowania. Ok, ambicja, presja, motywacja kolegów. Pierwsze zerwanie, pierwszy gdzieś tam sprint, hamowanie i dochodzi do zerwania Achillesa. To można tak zobrazować po prostu.

Natasha Geldon: Okej, czyli ewidentnie też tu jest kwestia tego, że ćwiczony i wzmacniany mięsień, noga itd. jakby powoduje to, że możemy się od tego troszeczkę uchronić.

Kamil Góra: Ćwiczenia dla Achillesa są jednymi z prostszych, które możemy wykonywać dodatkowo profilaktycznie, tak? Wystarczą zwykłe wspięcia na palce, na jakimś stopniu na przykład. Żeby wykonywać je w pełnym zakresie ruchu i też nie muszą być wykonywane w trakcie treningu, mogą być po prostu wyrzucone dodatkowo gdzieś tam w ciągu dnia, a już będą miały swój efekt i wpływ na jakość ścięgna i siłę też przy okazji, więc to jest bardzo prosta rzecz, którą możemy zrobić zawsze i wszędzie praktycznie. Więc warto dorzucić sobie to gdzieś tam w ciągu dnia.

Natasha Geldon: Czy to jest taki uraz, który faktycznie może nas wykluczyć już z kariery zawodowej piłkarza takiego profesjonalnego?

Michał Kaczorowski: Myślę, że może wykluczyć. Z tego co pamiętam, badania wskazują, że chyba do 30% zawodników po tym urazie nie wraca już do sportu na tym samym poziomie, na którym grali, więc jest to bardzo liczna grupa.

Ja bym jeszcze dodał, że to zerwanie ścięgna Achillesa jest takim urazem ostatecznym. Bo rzadko zdrowe ścięgno się zerwie. Z reguły ono jest poprzedzone wieloma mniejszymi kontuzjami, zmianami w tym ścięgnie i przez nasze zaniedbania ono już jest na tyle słabe, że dochodzi do tego zerwania. Czyli znowu, nie ignorujmy mniejszych kontuzji, bo jeśli wcześniej pojawią się jakieś bóle w obrębie Achillesa, to zadbajmy o nie od razu, bo łatwiej jest zadbać na początku o ten mniejszy uraz, niż potem rok wracać do zdrowia po zerwaniu Achillesa.

Natasha Geldon: Ja myślę, że to jest taki bardzo zacny protip dla wszystkich was, drodzy piłkarze. Przejdźmy dalej, przejdźmy do kolana. Jakie są najczęstsze kontuzje kolan u piłkarzy? Czy to są te ACL-e wszystkie i tak dalej?

Marta Sakowicz: To jak już jesteśmy przy kolanie, to tak, jeśli mówimy o samym stawie, no to najczęściej więzadło krzyżowe przednie dochodzi do uszkodzenia, czy częściowego, czy całkowitego zerwania.

Uszkodzenie też może być MCLa, czyli więzadła pobocznego przyśrodkowego, plus urazy jeszcze łąkotek, to tak stricte samo kolano. Ale możemy też rozróżnić, tak jak już wcześniej Kamil też wspomniał, urazy mięśniowe, czyli mięsień czworogłowy, mięśnie łydki, które też otaczają nam staw kolanowy.

Natasha Geldon: A powiedzcie mi, przy urazach kolana, na co najlepiej zwrócić uwagę i jak wcześniej na przykład piłkarz może dostać sygnał, że powinien na to kolano uważać? Jest też coś takiego, jak Michał mówił przed chwilą przy Achillesie, że to już są te drobne, czasami urazy, drobny dyskomfort, niedogodności, które mogą dać znać, że ej, halo. Przy następnym zwrocie, hamowaniu, uważaj na moje kolano?

Kamil Góra: Nie jesteśmy w stanie na pewno wyliczyć tego pojedynczych zwrotów, ale na pewno jakby warto jest, jeżeli coś z kolanem się dzieje, no to znowu warto pójść do fizjoterapeuty i to skonsultować, zobaczyć, co w tym kolanie się dzieje.

Na pewno większe ryzyko urazu, szczególnie więzadeł, szczególnie takich stawowych, stawu kolanowego, mają ci piłkarze, którzy mają większą mobilność tego stawu, w sensie nie chodzi o taką zwykłą zgięcia wyprostu, po prostu jak się rusza to kolano, ale na pewno tutaj mówimy o niestabilnościach rotacyjnych tak zwanych.

To są takie, znaczy my możemy wykonać takie testy, które powiedzą nam, czy dane kolano jest bardziej niestabilne niż drugie na przykład. Wtedy to kolano faktycznie ma większe ryzyko urazu skrętnego i właśnie urazu więzadła krzyżowego. Więc tak, możemy gdzieś tam próbować wynaleźć takie różnice, ale z reguły jest to trudne.

W sensie w ogóle profilaktyka urazów jest tak na pewno, szczególnie tych niemięśniowych, bo mięśniowych jeszcze ta profilaktyka jest dosyć prosta. Ale urazów takich stawowych, więzadłowych jest dosyć trudna, w sensie nie jesteśmy w stanie tak łatwo wyznaczyć grupę osób, która faktycznie ma większe ryzyko danego typu urazu.

W tym jesteśmy niestety dosyć słabi jako całość medycyny tak naprawdę, więc ciężko jest powiedzieć. Jakby przewidywanie urazów to właściwie wróżenie z fusów.

Marta Sakowicz: Mówiąc tak o grupach, ale jak jesteśmy przy piłce nożnej, to warto wspomnieć, że urazy ACLa czy innych więzadeł otaczających kolano, to w piłce nożnej jest około 55% urazów, w piłce ręcznej to jest około 47%, natomiast w koszykówce to jest 36%, więc widać, że ta piłka nożna to najwięcej jest w tym sporcie urazów kolana.

Oprócz tego samo więzadło krzyżowe przednie też jest… Często wcześniej było mówione, że jest często zrywane przy mechanizmie koślawienia i w kontakcie z innym zawodnikiem, natomiast teraz coraz częściej też jest bez kontaktu przy właśnie zwrocie, hamowaniu, zmianie kierunku w trakcie biegu na boisku.

Natasha Geldon: No i co się dzieje z takim piłkarzem, który dozna właśnie tego urazu? Czy to jest też automatyczne zejście z boiska? I koniec gry i rehabilitacja, o której możecie sobie posłuchać w odcinkach poświęconych dokładnie ACL-owi.

Marta Sakowicz: Tutaj jest taki klasyczny strzał, że niektórzy mówią, że usłyszeli trzask w kolanie.

Ale czasami jak zdarzam się, słucham objawów pacjentów, to jest taka adrenalina, że potrafią czasami wstać, jeśli nie ma tej niestabilności, to potrafią wstać i mimo bólu gdzieś tam jeszcze biegać, jeśli jest takie całkowite zerwanie i potrafią jeszcze dograć ten mecz.

Natasha Geldon: Czyli adrenalina i szok w trakcie gry mogą spowodować to, że zagramy mecz do końca nawet z zerwanym ACL-em?

Marta Sakowicz: Niektórzy grają zerwanym ACLem nadal, więc przy leczeniu zachowawczym.

Natasha Geldon: A w takim idealnym scenariuszu co powinni zrobić?

Kamil Góra: No raczej zejść z boiska.

Natasha Geldon: I dojść na przykład do naszego studia, żeby się skonsultować z takimi specjalistami, z jakimi dzisiaj mam przyjemność rozmawiać. A jeśli tobie podoba się ten podcast, to wiesz co robić.

Możesz udostępnić, możesz dać lajka, możesz dać suba. Możesz polecić go innym osobom, którym się na przykład ten właśnie odcinek przyda, bo myślę, że każdy z nas ma w swoim otoczeniu jakiegoś piłkarza. A wracając jeszcze do naszej rozmowy, co możecie mi jeszcze powiedzieć o innych, może mniej częstych kontuzjach piłkarzy? Czy na przykład piłkarze mogą doznać kontuzji barku, kręgosłupa?

Michał Kaczorowski: Troszeczkę już o tym wspomnieliśmy, ale jeśli mówimy o generalnie górnej części ciała u piłkarzy, to warto wspomnieć o bramkarzach. Bo wśród nich częściej niż kontuzje kończyn dolnych zdarzają się kontuzje właśnie w obrębie ręki, obręczy barkowej czy też szyi, no to i to wynika ze specyfiki ich pozycji, czyli dużej ilości rzutów, złapania piłki, więc tam te urazy będą zupełnie inne, ale to nie jest tak, że mówimy o tym wtedy, gdy rozpatrujemy konkretnie bramkarzy, a nie piłkę nożną globalnie.

Natasha Geldon: A jak często w waszych gabinetach pojawiają się piłkarze? W gabinetach i na sali? Pośród wszystkich sportów?

Kamil Góra: Ogólnie piłka nożna jest jednym z bardziej popularnych sportów, więc tych piłkarzy faktycznie jest trochę najczęściej. Ja widzę bardziej tych amatorów, ale też grających trochę więcej, w sensie też w jakichś zawodach. To jest dywizja A i B. A to są te takie amatorskie ligi, nazwijmy to, to faktycznie widuję, mam trochę takich pacjentów właśnie z tych amatorskich zawodników, nazwijmy to.

Natasha Geldon: Wynika z tego, że amatorzy się tak dobrze nie przygotowują do meczów?

Kamil Góra: Niestety, z racji tego, że z reguły pracują normalnie i do tego trenują kilka razy w tygodniu, im się czasami zdarza, ale ogólnie głównie w weekendy. No od tego przygotowania motorycznego najczęściej nie mają, tak, więc najczęściej po prostu grają, starają się jak najwięcej grać, a sama gra no jednak przygotowuje nas do grania jak najbardziej, ale nie przygotowuje naszego ciała w pełni do tych obciążeń, które są związane z grą.

Marta Sakowicz: No i przy takich właśnie grupach powiedzmy pacjentów, czyli amatorskich piłkarzy to najczęściej dochodzi do tych przeciążeń mięśniowych, więc… Tu już mniej jest tych takich urazów operacyjnych typu zerwania Achillesa czy uraz więzadła w kolanie, ale myślę, że większość pacjentów to jest już przeciążenie typu właśnie mięśnie uda, mięśnie pośladków czy łydki nawet.

Natasha Geldon: To mi przychodzi taka myśl już powoli podsumowując ten odcinek, że aby dobrze grać w piłkę. To nie wystarczy jej tylko kopać, tak? Tylko wystarczy dobrze przygotować swój organizm do konkretnego rodzaju wysiłku i do bardzo specyficznego ruchu. Czy macie jeszcze jakieś złote rady dla naszych piłkarzy, którzy nas dzisiaj słuchają?

Kamil Góra: To, co powiedziałaś w sumie jest najważniejsze. Jakby w każdym sporcie właściwie jest podobnie. Jeżeli trenujemy tylko dany sport, czy to jest bieganie, czy to jest pływanie, czy to jest właśnie piłka nożna, koszykówka, obojętne. Tak naprawdę każdy właściwie zawodnik, czy amatorski, czy profesjonalny zawsze potrzebuje uzupełnienia tych treningów dyscypliny i techniki, potrzebuje uzupełnienia właśnie takiego ogólnorozwojowego, tak to bym nazwał chyba najsensowniej, który automatycznie będzie i profilaktyczne, z jednej strony trochę, a z drugiej strony będzie też przygotowywało jego ciało, wzmacniało mięśnie, wzmacniało w sumie stawy też przy okazji i umożliwiało mu granie na wyższym poziomie. No to też jakby jest często najbardziej przemawiające, bo profilaktyka, nudne, to jakby kogo to obchodzi profilaktyka, żeby nie mieć kontuzji.

Natasha Geldon: Ja mam super moce, nie muszę.

Kamil Góra: Dokładnie, właśnie. Więc to nikogo jakby nie rusza, to nie jest sexy i tak, to jakby profilaktyka jest nudna, ale z drugiej strony, jeżeli mogę lepiej biegać, szybciej biegać, lepiej kopać piłkę i tak dalej, no to jakby już jest jakiś argument za dorzuceniem tych treningów, więc wydaje mi się, że plus tych dodatkowych treningów jest taki, że mamy dwie pieczenie na jednym ognie. Tą zdrowotną, ale jednocześnie też tą taką związaną z naszymi możliwościami fizycznymi.

Marta Sakowicz: Myślę, że warto powiedzieć, że jak głównym twoim sportem jest piłka nożna, to te treningi biegowe czy treningi siłowe, dźwiganie na siłowni nie zaszkodzi, a może tylko pomóc.

Michał Kaczorowski: Ja bym chciał, żeby nasi słuchacze zapamiętali, żeby też nie zwiększać nagle bardzo objętości treningowej. Czyli jeśli zaczynasz przygodę z piłką nożną, To idź na nią dwa razy w tygodniu, a nie siedem, bo wtedy prosimy się o kontuzję, zwłaszcza o te przeciążeniowe, a to jest bardzo popularny schemat działania, po którym ludzie zgłaszają się do nas na salę czy do gabinetu. Tak samo jeśli zawodowy piłkarz uzna po naszym podcaście, że idzie na siłownię, to niech nie robi czterech treningów w tygodniu, tylko zrobi jeden albo dwa.

Natasha Geldon: I nie będzie to miało negatywnego wpływu na jego grę i skuteczność jego piłkarza?

Michał Kaczorowski: Nie, wręcz przeciwnie, będzie miało pozytywny efekt. Bo będzie lepiej biegał, zmniejszy ryzyko kontuzji.

Natasha Geldon: I tym jakże pozytywnym akcentem myślę, że możemy się już dzisiaj pożegnać z Kamilem Górą, Martą Sakowicz i Michałem Kaczorowskim.

Dziękuję Wam bardzo za rozmowę. To był odcinek o kontuzjach w piłce nożnej. Jak możecie się domyślić, jeszcze inne sporty przed nami. A ja Wam bardzo dziękuję. Nazywam się Natasha Geldon i zapraszam do słuchania talks4life.

Cierpisz na problemy ze stawami?

Doskwiera Ci ból? Masz problemy z wykonywaniem codziennych czynności?

Mamy rozwiązanie, które nie tylko pozwoli Ci zrozumieć Twój problem, ale też samodzielnie poradzić sobie z dolegliwościami!

Jedyny w Polsce przewodnik dla pacjentów o zwyrodnieniu i chondromalacji!

Dowiedz się więcej

W podcaście wzieli udział:

Jakie są najczęstsze kontuzje w piłce nożnej i jak ich uniknąć?

Kamil Góra

Z Kamilem poszukasz odpowiedniego dla siebie balansu w aktywności fizycznej, dzięki czemu wzmocnisz swoje ciało bez ryzyka przeciążeń.

Jakie są najczęstsze kontuzje w piłce nożnej i jak ich uniknąć?

Michał Kaczorowski

Specjalizuje się w pracy z pacjentami ortopedycznymi Pomoże Ci, jeśli: Michał dostosuje terapię do Twojego problemu i możliwości – zarówno fizycznych jak i czasowych. Niezależnie

Jakie są najczęstsze kontuzje w piłce nożnej i jak ich uniknąć?

Marta Sakowicz

Marta jest fizjoterapeutką, która podczas pracy z pacjentem skupia się na dysfunkcjach tkanek miękkich.