Przeskakiwanie w biodrze – przyczyny, objawy i leczenie

Przeskakiwanie w biodrze (czasem opisywane jako „kliknięcie” lub „trzask” podczas ruchu) to częsta dolegliwość, zwłaszcza u osób aktywnych. U jednych jest tylko nieprzyjemnym odczuciem, u innych pojawia się ból, napięcie i ograniczenie ruchu, które zaczynają przeszkadzać w treningu i codziennym funkcjonowaniu.
Jeśli podczas zginania, prostowania lub rotacji nogi słychać kliknięcia albo czuć przeskok w okolicy biodra, warto sprawdzić, z czego to wynika. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest tzw. biodro trzaskające, jakie są jego najczęstsze przyczyny, kiedy to zjawisko jest niegroźne, a kiedy wymaga diagnostyki, oraz jak wygląda skuteczne postępowanie i leczenie.

Autorzy to fizjoterapeuci:
16 min czytania
Opublikowano 20/04/2026 zgodnie z najnowszą wiedzą.
Przeskakiwanie w biodrze – przyczyny, objawy i leczenie

Nie lubisz czytać? Zamiast tego posłuchaj podcastu:

Zespół trzaskającego biodra- jakie daje objawy i jak się go pozbyć?

Czym jest przeskakiwanie w biodrze?

Przeskakiwanie w biodrze, nazywane też zespołem trzaskającego biodra, to dolegliwość, w której podczas ruchu pojawia się charakterystyczne kliknięcie, przeskok albo uczucie „trzasku” w okolicy biodra. Najczęściej dzieje się to przy zginaniu, prostowaniu, wstawaniu, chodzeniu lub obracaniu nogi. Zwykle jest to związane z przemieszczaniem się ścięgna lub innej struktury tkanek miękkich nad elementem kostnym w okolicy stawu biodrowego.

U części osób objaw jest tylko nieprzyjemnym odczuciem i nie powoduje bólu. U innych może jednak pojawić się ból, uczucie napięcia, podrażnienie tkanek, a czasem także ograniczenie ruchu. Dolegliwości częściej występują u osób aktywnych fizycznie, szczególnie wtedy, gdy biodro wykonuje dużo powtarzalnych ruchów – na przykład podczas biegania, tańca czy treningu.

Wyróżnia się trzy główne typy przeskakiwania w biodrze. Typ zewnętrzny dotyczy najczęściej przesuwania się pasma biodrowo-piszczelowego po bocznej stronie biodra nad krętarzem większym kości udowej. Typ wewnętrzny zwykle wiąże się z przeskakiwaniem ścięgna mięśnia biodrowo-lędźwiowego z przodu biodra. Z kolei typ wewnątrzstawowy jest związany z problemem w samym stawie, na przykład z uszkodzeniem obrąbka stawowego, chrząstki albo obecnością wolnych ciał wewnątrz stawu.

Nie każde przeskakiwanie w biodrze oznacza problem i nie zawsze wymaga leczenia. Jeśli jednak objaw regularnie wraca, pojawia się ból, uczucie blokowania, ograniczenie ruchu albo trudność w normalnym chodzeniu, siadaniu czy treningu, warto zgłosić się na diagnostykę. Leczenie najczęściej opiera się na odpowiednio dobranej fizjoterapii, ćwiczeniach, czasowym ograniczeniu obciążeń i stopniowym powrocie do aktywności. Tylko w części przypadków potrzebna jest dalsza diagnostyka obrazowa lub bardziej zaawansowane leczenie. 

Jakie są przyczyny przeskakiwania w biodrze?

Przeskakiwanie w biodrze najczęściej pojawia się wtedy, gdy ścięgno, mięsień albo pasmo tkanek miękkich przesuwa się nad elementem kostnym i podczas ruchu wywołuje charakterystyczne kliknięcie lub przeskok. Najczęściej dotyczy to pasma biodrowo-piszczelowego po bocznej stronie biodra albo ścięgna mięśnia biodrowo-lędźwiowego z przodu biodra.

U większości osób objaw pojawia się bez bólu i nie musi oznaczać poważnego problemu. Jeśli jednak przeskakiwaniu towarzyszy ból, uczucie ciągnięcia, ograniczenie ruchu albo dyskomfort podczas chodzenia, wstawania czy treningu, warto sprawdzić, co dokładnie jest jego przyczyną.

Na rozwój dolegliwości mogą wpływać nie tylko same struktury wokół biodra, ale też przeciążenia, zwiększone napięcie tkanek, sposób poruszania się, przebyte urazy, a czasem również problemy wewnątrz stawu biodrowego. Dlatego diagnostyka powinna uwzględniać nie tylko miejsce bólu, ale też sposób, w jaki pracuje biodro podczas ruchu.

Konflikt tkanek miękkich z elementami kostnymi

Jedną z najczęstszych przyczyn przeskakiwania w biodrze jest kontakt tkanek miękkich z elementami kostnymi. Dochodzi wtedy do sytuacji, w której ścięgno lub pasmo tkanek miękkich przesuwa się po wyniosłości kostnej i powoduje wyczuwalne albo słyszalne kliknięcie.

Typowym przykładem jest przeskakiwanie pasma biodrowo-piszczelowego nad krętarzem większym kości udowej po bocznej stronie biodra. Z kolei z przodu biodra objaw może być związany z przesuwaniem się ścięgna mięśnia biodrowo-lędźwiowego.

Samo przeskakiwanie nie zawsze jest groźne, ale jeśli powtarza się regularnie i zaczyna drażnić tkanki, może prowadzić do bólu, podrażnienia okolicy biodra i większego dyskomfortu podczas codziennych aktywności.

Asymetria mięśniowa i napięcie tkanek miękkich

Zwiększone napięcie tkanek miękkich może sprzyjać przeskakiwaniu w biodrze. Gdy mięśnie i ścięgna są mniej elastyczne, ich przesuwanie podczas ruchu może być mniej płynne, a to zwiększa ryzyko pojawienia się charakterystycznego przeskoku.

Nie chodzi jednak o to, że u każdej osoby problem wynika z prostej „asymetrii mięśniowej”. W praktyce częściej mamy do czynienia z połączeniem kilku czynników, takich jak przeciążenie, ograniczona ruchomość, zbyt duże napięcie niektórych struktur albo osłabiona kontrola ruchu w obrębie miednicy i biodra.

Takie napięcie może też nasilać dolegliwości bólowe, szczególnie jeśli objaw utrzymuje się dłużej i zaczyna podrażniać okoliczne tkanki.

Wady postawy i biomechanika kończyny dolnej

Sposób ustawienia miednicy, biodra i całej kończyny dolnej może mieć wpływ na to, jak pracują tkanki wokół stawu biodrowego. Jeśli ruch biodra nie przebiega optymalnie, niektóre struktury mogą być bardziej narażone na przeciążenie i podrażnienie.

Nie oznacza to jednak, że każda wada postawy automatycznie prowadzi do przeskakiwania w biodrze. Znacznie ważniejsze jest to, jak ciało zachowuje się w ruchu – podczas chodzenia, biegu, schodzenia po schodach, wstawania czy ćwiczeń.

Dlatego w ocenie problemu warto patrzeć szerzej: nie tylko na samo biodro, ale też na miednicę, kolano, stopę i ogólny wzorzec ruchu. To pomaga lepiej zrozumieć, dlaczego objaw się pojawia i co może go nasilać.

Urazy i przeciążenia stawu biodrowego

Przeskakiwanie w biodrze częściej występuje u osób aktywnych, zwłaszcza jeśli biodro wykonuje dużo powtarzalnych ruchów. Dotyczy to między innymi biegaczy, tancerzy, osób trenujących siłowo czy regularnie jeżdżących na rowerze.

Przeciążenia mogą prowadzić do podrażnienia tkanek, zwiększenia ich napięcia i większej wrażliwości na ruch. W efekcie objaw przeskakiwania może pojawiać się częściej albo mogą pojawić się dolegliwości bólowe.

Podobnie działa uraz. Jeśli wcześniej doszło do przeciążenia, naciągnięcia tkanek albo problemu wewnątrz stawu, biodro może pracować inaczej niż wcześniej, a to czasem sprzyja pojawieniu się mechanicznych objawów, takich jak kliknięcie, przeskok czy uczucie blokowania.

Zmiany zwyrodnieniowe i stany zapalne stawu

Rzadziej przeskakiwanie w biodrze może być związane ze zmianami wewnątrz stawu lub współistniejącym stanem zapalnym. W takich sytuacjach objawom mechanicznym częściej towarzyszy ból, sztywność, ograniczenie ruchu albo uczucie, że biodro nie pracuje płynnie.

Dolegliwości mogą nasilać się także wtedy, gdy podrażnione są struktury wokół stawu, na przykład kaletka lub ścięgna. Wtedy oprócz samego przeskakiwania pojawia się również tkliwość, dyskomfort przy ruchu i większa wrażliwość okolicy biodra.

Jeśli objaw nie ustępuje, wraca regularnie albo zaczyna utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą. W takich przypadkach ważne jest ustalenie, czy problem dotyczy tkanek wokół biodra, czy samego stawu.

Jak rozpoznać biodro trzaskające? Objawy przeskakiwania w biodrze

Biodro trzaskające najczęściej daje objaw charakterystycznego kliknięcia, przeskoku albo „trzasku” w okolicy biodra podczas ruchu. Może pojawiać się przy chodzeniu, wstawaniu z krzesła, zginaniu i prostowaniu nogi albo przy jej obracaniu. U części osób to tylko wyczuwalny lub słyszalny objaw mechaniczny, bez bólu i bez większego wpływu na codzienne funkcjonowanie.

Jeśli jednak oprócz przeskakiwania pojawia się ból, uczucie ciągnięcia, ograniczenie ruchu, sztywność albo wrażenie blokowania w biodrze, warto skonsultować to ze specjalistą. Takie objawy mogą sugerować, że problem nie dotyczy już tylko samego przesuwania się struktur, ale wiąże się też z podrażnieniem tkanek wokół biodra albo z problemem wewnątrz stawu.

Rozpoznanie zwykle zaczyna się od wywiadu i badania funkcjonalnego, podczas którego sprawdza się, kiedy dokładnie pojawia się przeskok i czy da się go odtworzyć w określonych ruchach. W części przypadków pomocne są także badania obrazowe, zwłaszcza gdy objawom towarzyszy ból, uczucie blokowania albo podejrzenie problemu wewnątrzstawowego. 

Trzaskający dźwięk i uczucie przeskoku

Najbardziej typowym objawem jest trzaskający dźwięk albo uczucie przeskoku w biodrze. Pacjenci często opisują to jako nagłe „przeskoczenie”, „kliknięcie” albo przesunięcie czegoś w okolicy stawu podczas ruchu. Objaw może być słyszalny, wyczuwalny pod palcami, a czasem nawet widoczny.

Taki przeskok najczęściej pojawia się wtedy, gdy ścięgno lub pasmo tkanek miękkich przesuwa się nad elementem kostnym. W typie zewnętrznym zwykle dzieje się to po bocznej stronie biodra, a w typie wewnętrznym częściej z przodu biodra. Sam dźwięk nie musi jeszcze oznaczać uszkodzenia, ale jeśli objaw staje się częsty albo zaczyna boleć, wymaga dokładniejszej oceny. 

Ból i dyskomfort w pachwinie oraz okolicy biodra

Zwykle biodro trzaskające nie boli, ale u części osób może pojawić się dyskomfort albo ból. Lokalizacja dolegliwości bywa różna. Przy problemach z przodu biodra ból częściej jest odczuwany w pachwinie lub przedniej części biodra, a przy problemach po bocznej stronie może pojawiać się bardziej z boku.

Ból zwykle nasila się przy aktywności, szczególnie wtedy, gdy biodro wykonuje powtarzalne ruchy. Pacjent może odczuwać nie tylko samo kliknięcie, ale też ciągnięcie, tkliwość, podrażnienie okolicy biodra albo wrażenie, że ruch nie jest płynny. Jeśli ból wraca regularnie, narasta albo zaczyna utrudniać codzienne funkcjonowanie, nie warto tego bagatelizować. 

Ograniczenie ruchomości i problemy z chodzeniem

U części pacjentów przeskakiwaniu w biodrze może towarzyszyć uczucie sztywności i mniejszej swobody ruchu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy objawom mechanicznym towarzyszy ból albo podrażnienie tkanek. Wtedy trudniejsze mogą stać się takie czynności jak dłuższy marsz, wchodzenie po schodach, wstawanie czy aktywność sportowa.

Jeśli dodatkowo pojawia się utykanie, uczucie blokowania w stawie, wyraźne ograniczenie ruchu albo ból, który nie ustępuje, potrzebna jest dalsza diagnostyka. Takie objawy mogą wskazywać, że problem nie dotyczy wyłącznie tkanek wokół biodra, ale może być związany także ze strukturami wewnątrzstawowymi. 

Jakie są typy biodra trzaskającego?

Biodro trzaskające najczęściej dzieli się na trzy typy: zewnętrzne, wewnętrzne i wewnątrzstawowe. Różnią się one tym, gdzie dokładnie pojawia się źródło przeskakiwania i jakie objawy mu towarzyszą. Dwa pierwsze typy dotyczą zwykle struktur położonych wokół stawu, a typ wewnątrzstawowy wiąże się z problemem w samym stawie biodrowym.

W typie zewnętrznym przeskok najczęściej pojawia się po bocznej stronie biodra, w typie wewnętrznym częściej z przodu biodra lub w pachwinie, a w typie wewnątrzstawowym pacjent może odczuwać nie tylko kliknięcie, ale też blokowanie, ból albo wrażenie, że coś „zacina się” w stawie. Dokładne rozpoznanie typu ma znaczenie, bo od tego zależy dalsza diagnostyka i sposób leczenia. 

Biodro zewnętrzne – pasmo biodrowo-piszczelowe i krętarz większy

To najczęstsza postać biodra trzaskającego. Dochodzi w niej do sytuacji, w której pasmo biodrowo-piszczelowe albo przylegające struktury po bocznej stronie biodra przesuwają się nad krętarzem większym kości udowej. W efekcie podczas zginania, prostowania albo obracania nogi może pojawić się charakterystyczny przeskok lub trzask po zewnętrznej stronie biodra.

U części osób objaw jest tylko wyczuwalny i nie boli, ale jeśli tkanki są podrażnione, może pojawić się także ból po boku biodra, tkliwość albo większy dyskomfort przy chodzeniu, bieganiu czy wchodzeniu po schodach. Czasem współistnieje również podrażnienie okolicy krętarza większego, które nasila dolegliwości.

Leczenie zwykle zaczyna się od postępowania zachowawczego, czyli, fizjoterapii, pracy nad ruchem i stopniowego powrotu do aktywności. Gdy nie ma bólu, samo przeskakiwanie zwykle nie wymaga leczenia. 

Biodro wewnętrzne – mięsień biodrowo-lędźwiowy i ścięgna mięśni

W typie wewnętrznym najczęściej problem dotyczy ścięgna mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Ścięgno to może przeskakiwać nad kostnymi elementami po przedniej stronie biodra, na przykład nad wyniosłością biodrowo-łonową. Objaw zwykle jest odczuwany z przodu biodra albo w pachwinie.

Ten typ częściej daje uczucie kliknięcia, ciągnięcia albo przeskoku przy ruchach zgięcia i wyprostu biodra. U niektórych pacjentów pojawia się także ból, zwłaszcza podczas wysiłku, wstawania, chodzenia po schodach czy aktywności wymagających częstego unoszenia nogi. Warto też pamiętać, że w części przypadków razem z typem wewnętrznym współistnieje dodatkowy problem wewnątrzstawowy, dlatego sama lokalizacja bólu nie zawsze wystarcza do postawienia rozpoznania.

Także tutaj podstawą leczenia jest zwykle fizjoterapia i modyfikacja aktywności. Celem nie jest tylko „rozciągnięcie” okolicy biodra, ale przede wszystkim zmniejszenie podrażnienia tkanek i poprawa pracy biodra. 

Biodro wewnątrzstawowe – obrąbek stawowy i więzadła

Typ wewnątrzstawowy różni się od dwóch pozostałych, bo źródło objawów znajduje się w samym stawie biodrowym. W praktyce najczęściej chodzi o uszkodzenie obrąbka stawowego, obecność wolnych ciał w stawie albo inne zmiany wewnątrzstawowe, a nie o samo „przeskakiwanie ścięgna” nad kością. Sam termin „wewnątrzstawowe biodro trzaskające” jest dziś używany ostrożniej niż kiedyś, właśnie dlatego, że zwykle stoi za nim konkretna patologia wewnątrz stawu.

Pacjent może odczuwać kliknięcie, przeskok, ból w pachwinie, ograniczenie ruchu albo uczucie blokowania w biodrze. Jeśli objawy mają bardziej mechaniczny charakter i wyraźnie utrudniają ruch, lekarz może zlecić dalszą diagnostykę obrazową, zwłaszcza rezonans magnetyczny, ponieważ problemy wewnątrzstawowe wymagają dokładniejszej oceny.

Leczenie zależy od przyczyny. U części pacjentów pomocna jest fizjoterapia, ale jeśli problem dotyczy na przykład uszkodzenia obrąbka i objawy są nasilone, czasem potrzebna jest dalsza konsultacja ortopedyczna i bardziej zaawansowane leczenie. 

Jak przebiega diagnostyka przeskakiwania w biodrze?

Diagnostyka przeskakiwania w biodrze zaczyna się od dokładnego wywiadu i badania klinicznego. Specjalista pyta, kiedy pojawia się przeskok, czy towarzyszy mu ból, w jakiej okolicy jest odczuwany oraz jakie ruchy go wywołują. To ważne, bo inaczej może wyglądać problem po bocznej stronie biodra, inaczej z przodu biodra, a jeszcze inaczej wtedy, gdy źródło objawów znajduje się wewnątrz stawu.

Podczas badania ocenia się zakres ruchu, sposób chodzenia, bolesność uciskową i to, czy da się odtworzyć przeskakiwanie w czasie ruchu. W wielu przypadkach już na tym etapie można wstępnie określić, czy problem bardziej pasuje do biodra zewnętrznego, wewnętrznego czy dolegliwości wewnątrzstawowych.

Badania obrazowe nie zawsze są potrzebne od razu, ale bywają bardzo pomocne, gdy objawom towarzyszy ból, ograniczenie ruchu, uczucie blokowania albo podejrzenie uszkodzenia struktur wewnątrz stawu. Najczęściej wykorzystuje się RTG, USG i rezonans magnetyczny (MRI), dobierając je do objawów i wyniku badania klinicznego. 

Wywiad i badanie fizykalne stawu biodrowego

Wywiad jest jednym z najważniejszych etapów diagnostyki. Specjalista pyta nie tylko o samo przeskakiwanie, ale też o ewentualny ból, rodzaj aktywności, który nasila objawy, wcześniejsze urazy, poziom aktywności fizycznej oraz to, czy biodro daje uczucie blokowania albo „zacinania się”. Takie informacje pomagają zawęzić przyczynę problemu.

W badaniu fizykalnym ocenia się ruchy czynne i bierne biodra, chód, siłę mięśniową, tkliwość okolicy biodra oraz to, czy określone ruchy wywołują przeskok. Lekarz lub fizjoterapeuta może poprosić pacjenta o poruszanie biodrem w różnych kierunkach, żeby odtworzyć objaw i wyczuć przesuwającą się strukturę.

Badanie kliniczne ma też inne ważne zadanie: pomaga ocenić, czy źródłem dolegliwości rzeczywiście jest biodro, czy może problem pochodzi z innego miejsca, na przykład z odcinka lędźwiowego kręgosłupa albo z innych struktur w obrębie miednicy. 

Testy funkcjonalne – test Obera, test Fabera, palpacja ścięgien

Testy funkcjonalne mogą być pomocnym uzupełnieniem badania. Test Obera może dawać dodatkowe informacje o napięciu tkanek po bocznej stronie uda i biodra, a test Fabera pomaga ocenić, czy określone ustawienie biodra prowokuje ból lub ograniczenie ruchu. W praktyce traktuje się je jako część szerszej oceny, a nie jako pojedyncze testy rozstrzygające o diagnozie.

Palpacja, czyli badanie przez dotyk, pozwala sprawdzić, czy okolica biodra jest bolesna i czy podczas ruchu da się wyczuć przeskakującą strukturę. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy objaw występuje po bocznej stronie biodra albo z przodu biodra.

Dla pacjenta najważniejsze jest to, że specjalista nie opiera rozpoznania na jednym teście. Liczy się cały obraz kliniczny: rozmowa, badanie, lokalizacja objawów, rodzaj ruchu, który wywołuje przeskok, i ewentualne badania obrazowe.

Diagnostyka obrazowa – RTG, USG, rezonans magnetyczny (MRI)

RTG jest często pierwszym badaniem obrazowym, gdy trzeba wykluczyć inne przyczyny dolegliwości, zwłaszcza problem kostny lub zmiany w obrębie stawu. Samo RTG zwykle nie pokazuje przyczyny typowego przeskakiwania tkanek miękkich, ale może pomóc ocenić, czy w biodrze nie dzieje się coś, co wymaga dalszej diagnostyki.

USG jest szczególnie przydatne wtedy, gdy podejrzewa się problem w tkankach miękkich. Jego dużą zaletą jest to, że można ocenić biodro dynamicznie, czyli podczas ruchu, i sprawdzić, czy dana struktura rzeczywiście przeskakuje. To jedno z najbardziej użytecznych badań przy podejrzeniu przeskakiwania pozastawowego.

Rezonans magnetyczny (MRI) bywa potrzebny wtedy, gdy objawy sugerują problem wewnątrz stawu, na przykład uszkodzenie obrąbka stawowego albo inne zmiany dające ból, blokowanie i mechaniczne objawy w biodrze. MRI daje dokładniejszy obraz struktur wewnątrzstawowych niż RTG i pomaga zaplanować dalsze leczenie. 

Jak leczyć przeskakiwanie w biodrze?

Leczenie przeskakiwania w biodrze zależy przede wszystkim od tego, czy objaw jest bolesny i co dokładnie go powoduje. Jeśli biodro tylko „klika”, ale nie boli i nie ogranicza ruchu, nie zawsze trzeba wdrażać leczenie. Gdy jednak pojawia się ból, uczucie ciągnięcia, ograniczenie aktywności albo problem regularnie wraca, podstawą postępowania jest leczenie zachowawcze, czyli przede wszystkim odpowiednio dobrana fizjoterapia i czasowe zmniejszenie obciążeń, które nasilają objawy.

Leczenie zachowawcze – fizjoterapia

W większości przypadków to właśnie leczenie zachowawcze daje poprawę. Jego celem nie jest tylko „rozluźnienie biodra”, ale przede wszystkim zmniejszenie podrażnienia tkanek, poprawa pracy biodra w ruchu i stopniowy powrót do codziennych aktywności lub sportu bez bólu. Dlatego fizjoterapia zwykle łączy kilka elementów: edukację, modyfikację aktywności, ćwiczenia oraz pracę nad kontrolą ruchu.

To ważne, bo samo bierne leczenie zwykle nie wystarcza. Najlepsze efekty daje plan dopasowany do przyczyny problemu – inny przy przeskakiwaniu po bocznej stronie biodra, inny przy dolegliwościach z przodu biodra, a jeszcze inny wtedy, gdy objawy sugerują problem wewnątrz stawu. 

Fizjoterapia

Fizjoterapia w przeskakiwaniu biodra powinna być indywidualnie dopasowana. Zwykle obejmuje ocenę tego, które ruchy wywołują objaw, jakie obciążenia go nasilają i jak pracuje biodro, miednica oraz cała kończyna dolna. Na tej podstawie dobiera się ćwiczenia i stopniowo wraca do aktywności, które wcześniej prowokowały ból lub przeskakiwanie.

W praktyce najczęściej pracuje się nad poprawą kontroli ruchu, siły mięśni okolicy  biodra i miednicy oraz tolerancji tkanek na obciążenie. Nie chodzi więc wyłącznie o „korekcję postawy”, ale o to, żeby biodro lepiej radziło sobie z ruchem podczas chodzenia, schodów, biegania czy treningu.

Ćwiczenia rozciągające i wzmacniające mięśnie biodra

Ćwiczenia są jednym z najważniejszych elementów leczenia. W zależności od typu problemu mogą obejmować delikatną pracę nad ruchomością, ćwiczenia poprawiające kontrolę miednicy i biodra oraz wzmacnianie mięśni, które stabilizują okolicę biodra podczas ruchu. Najczęściej program obejmuje mięśnie pośladkowe, mięśnie tułowia i inne struktury odpowiedzialne za stabilność kończyny dolnej.

Rozciąganie może być pomocne, ale nie powinno być jedynym celem terapii. U części pacjentów ważniejsze od samego „rozciągania napiętych tkanek” jest zmniejszenie przeciążenia, poprawa techniki ruchu i stopniowe budowanie siły. Dlatego ćwiczenia powinny być dobrane do objawów, a nie wykonywane według jednego schematu dla wszystkich. 

Terapia manualna, masaż tkanek głębokich i terapia powięziowa

Techniki manualne mogą być dodatkiem do terapii, zwłaszcza jeśli w okolicy biodra występuje duże napięcie, tkliwość albo podrażnienie tkanek. U części pacjentów pomagają one zmniejszyć ból i poprawić komfort ruchu, ale nie zastępują ćwiczeń i pracy nad obciążeniem, tylko je uzupełniają.

Podobnie warto patrzeć na inne metody wspomagające, takie jak leki przeciwzapalne, chłodzenie czy niektóre zabiegi wykonywane w gabinecie – mogą łagodzić objawy, ale podstawą leczenia nadal pozostaje dobrze dobrana fizjoterapia. Jeśli mimo takiego postępowania ból się utrzymuje, lekarz może rozważyć dalszą diagnostykę, iniekcję albo konsultację ortopedyczną. 

Jakie ćwiczenia pomagają na przeskakujące biodro?

Ćwiczenia mogą pomóc szczególnie wtedy, gdy przeskakiwanie w biodrze wiąże się z przeciążeniem, podrażnieniem tkanek i zaburzoną kontrolą ruchu. Najważniejsze jest jednak to, że nie ma jednego zestawu ćwiczeń dobrego dla wszystkich. Program powinien zależeć od tego, czy problem dotyczy biodra zewnętrznego, wewnętrznego, czy objawów wewnątrzstawowych, a także od tego, czy występuje ból i jakie ruchy go nasilają.

W praktyce najlepiej sprawdzają się ćwiczenia, które łączą kilka elementów: poprawę ruchomości, stopniowe wzmacnianie mięśni okolicy biodra i miednicy, naukę lepszej kontroli ruchu oraz czasowe ograniczenie aktywności, które drażnią okolicę biodra. Samo rozciąganie albo samo rolowanie zwykle nie wystarcza, jeśli nie poprawi się też tolerancji tkanek na obciążenie. 

Ćwiczenia rozciągające zginacze i pasmo biodrowo-piszczelowe

Ćwiczenia poprawiające ruchomość mogą być pomocne szczególnie wtedy, gdy okolica biodra jest wyraźnie napięta i sztywna. Najczęściej pracuje się wtedy nad zginaczami biodra i strukturami po bocznej stronie uda oraz biodra, ale zakres i forma ćwiczeń powinny być dobrane indywidualnie. Celem nie jest „rozciągnąć wszystko jak najmocniej”, tylko zmniejszyć podrażnienie tkanek i poprawić komfort ruchu.

Warto też pamiętać, że jeśli podczas rozciągania pojawia się wyraźny ból, nasilone przeskakiwanie albo uczucie blokowania, ćwiczenie nie powinno być wykonywane na siłę. U części pacjentów lepszy efekt daje delikatna praca nad ruchomością i stopniowe obciążenie okolicy biodra niż intensywny stretching. 

Wzmacnianie mięśni pośladkowych, bliźniaczy, czworobocznego uda i zasłonowego

W leczeniu przeskakującego biodra bardzo ważne jest wzmacnianie mięśni, które pomagają stabilizować biodro i miednicę podczas ruchu. W praktyce najczęściej większy nacisk kładzie się na mięśnie pośladkowe, mięśnie tułowia i ogólną kontrolę kończyny dolnej niż na izolowane ćwiczenie pojedynczych, głęboko położonych mięśni. To właśnie poprawa stabilizacji i kontroli ruchu często zmniejsza przeciążenie okolicy biodra.

Ćwiczenia wzmacniające powinny być wprowadzane stopniowo. Na początku mogą to być proste zadania w odciążeniu lub w podporze, a później ćwiczenia bardziej funkcjonalne, związane z chodem, schodami, biegiem czy treningiem. Najważniejsze jest nie tylko to, jaki mięsień pracuje, ale też czy biodro lepiej radzi sobie z codziennym obciążeniem bez bólu i bez nasilenia objawów. 

Ćwiczenia stabilizujące i korekcja wad postawy

Ćwiczenia stabilizujące są często bardzo przydatne, bo pomagają poprawić kontrolę miednicy i biodra w ruchu. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy objawy nasilają się podczas chodzenia, schodzenia po schodach, biegania albo dłuższego stania. Celem takich ćwiczeń nie jest uzyskanie idealnie “prostej postawy”, ale lepsza praca biodra podczas codziennych czynności.

Warto ostrożnie podchodzić do samego pojęcia „korekcji wad postawy”. Nie każda nieidealna postawa jest przyczyną problemu i nie u każdego to właśnie ona wymaga poprawy. Dla pacjenta ważniejsze jest zwykle to, żeby poprawić sposób obciążania biodra, siłę, kontrolę ruchu i tolerancję na aktywność, a nie dążyć do jednego „idealnego” ustawienia ciała.

Autostretching i rolowanie powięzi

Autostretching i rolowanie mogą być dodatkiem do terapii, jeśli po ich zastosowaniu biodro staje się mniej napięte i ruch jest bardziej komfortowy. Dla części pacjentów to przydatny sposób na zmniejszenie uczucia sztywności przed ćwiczeniami albo po większym wysiłku.

Nie warto jednak traktować rolowania jako głównego sposobu leczenia przeskakującego biodra. To raczej metoda wspomagająca, która może chwilowo poprawić samopoczucie, ale nie zastępuje dobrze dobranych ćwiczeń, pracy nad siłą i kontroli obciążenia. Jeśli po rolowaniu objawy się nasilają, pojawia się większy ból albo tkliwość, lepiej z niego zrezygnować i skonsultować plan terapii ze specjalistą. 

Jak zapobiegać przeskakiwaniu w biodrze?

Nie zawsze da się całkowicie zapobiec przeskakiwaniu w biodrze, ale można zmniejszyć ryzyko nawrotów i podrażnienia tkanek. Najwięcej daje zwykle połączenie rozsądnego planowania aktywności, pracy nad siłą i kontrolą ruchu oraz reagowania na pierwsze objawy przeciążenia, zamiast „przeczekiwania” bólu.

W praktyce profilaktyka nie polega na szukaniu jednej idealnej postawy czy jednego „ustawienia miednicy”. Ważniejsze jest to, żeby biodro dobrze radziło sobie z obciążeniem podczas chodzenia, biegania, schodów czy treningu, a aktywność była zwiększana stopniowo, bez nagłych skoków intensywności. 

Poprawa biomechaniki i ułożenia miednicy

Praca nad biomechaniką ma sens wtedy, gdy pomaga biodru lepiej pracować w ruchu. Dla pacjenta oznacza to przede wszystkim poprawę kontroli miednicy i kończyny dolnej podczas codziennych czynności oraz ćwiczeń, a nie dążenie do „idealnej” sylwetki. Taka praca może zmniejszać przeciążenie tkanek wokół biodra i poprawiać komfort ruchu.

Jeżeli objawy wracają, warto przyjrzeć się temu, w jakich sytuacjach biodro zaczyna przeskakiwać: podczas biegu, schodów, dłuższego siedzenia, a może przy konkretnym ćwiczeniu. To często daje więcej niż skupianie się wyłącznie na samym „ustawieniu miednicy”. 

Unikanie nadmiernych przeciążeń i odpowiednia rozgrzewka

Jednym z najprostszych sposobów profilaktyki jest ograniczenie przeciążeń, które wyraźnie nasilają objawy. Chodzi przede wszystkim o stopniowe zwiększanie objętości i intensywności aktywności, a nie dokładanie wszystkiego naraz po przerwie albo mimo bólu.

Rozgrzewka też ma znaczenie, bo pomaga przygotować tkanki do wysiłku i ułatwia płynniejsze wejście w ruch. Nie musi być skomplikowana – ważne, żeby zawierała łagodne uruchomienie biodra i aktywację mięśni, które później będą pracowały podczas treningu lub codziennych obciążeń. Jeśli jakaś forma rozgrzewki regularnie nasila objawy, warto ją zmienić. 

Wzmacnianie mięśni stabilizujących staw biodrowy

W profilaktyce dużą rolę odgrywa wzmacnianie mięśni, które pomagają stabilizować biodro i miednicę podczas ruchu. W praktyce najczęściej chodzi o mięśnie pośladkowe, mięśnie tułowia i kontrolę całej kończyny dolnej, a nie tylko o izolowanie pojedynczych głębokich mięśni. Silniejsze i lepiej współpracujące mięśnie pomagają biodru lepiej znosić codzienne i sportowe obciążenia.

Najlepsze efekty daje regularność i stopniowanie trudności. Zwykle lepiej sprawdzają się proste ćwiczenia wykonywane systematycznie niż sporadyczne, bardzo intensywne treningi „naprawcze”.

Kiedy zgłosić się do fizjoterapeuty w przypadku przeskakiwania w biodrze?

Do fizjoterapeuty warto zgłosić się wtedy, gdy przeskakiwanie zaczyna wracać regularnie, pojawia się ból, uczucie ciągnięcia, ograniczenie aktywności albo nie wiesz, jakie ruchy szkodzą, a jakie pomagają. Konsultacja ma sens także wtedy, gdy samo kliknięcie nie boli, ale przeszkadza w treningu, chodzeniu czy codziennym funkcjonowaniu.

Fizjoterapeuta może ocenić, czy problem dotyczy tkanek wokół biodra, czy wymaga dalszej diagnostyki, a następnie dobrać ćwiczenia i obciążenia do Twoich objawów. To ważne, bo przy przeskakującym biodrze nie ma jednego uniwersalnego planu dla wszystkich. 

Objawy wymagające konsultacji – ból, ograniczenie ruchu, obrzęk

Na konsultację nie warto czekać, jeśli przeskakiwaniu towarzyszy ból, wyraźne ograniczenie ruchu, obrzęk, uczucie blokowania w biodrze albo utykanie. Takie objawy mogą sugerować większe podrażnienie tkanek albo problem wewnątrz stawu, który wymaga dokładniejszej oceny.

Szybszej diagnostyki wymaga też sytuacja, w której ból pojawił się nagle po urazie, nie można normalnie obciążyć nogi albo dolegliwości szybko się nasilają. Wtedy oprócz fizjoterapii  może być potrzebna także konsultacja lekarska i badania obrazowe. 

Znaczenie dokładnej diagnostyki i indywidualnego leczenia

Dokładna diagnostyka jest ważna, bo to samo „przeskakiwanie” może mieć różne przyczyny. U jednej osoby problem będzie dotyczył tkanek po bocznej stronie biodra, u innej zginaczy biodra, a u jeszcze innej źródło objawów może znajdować się wewnątrz stawu. Dlatego skuteczne leczenie nie powinno opierać się na samym objawie, ale na ustaleniu jego przyczyny.

Indywidualne leczenie daje największą szansę na poprawę, bo pozwala dobrać ćwiczenia, poziom obciążenia i ewentualną dalszą diagnostykę do konkretnego pacjenta. Dzięki temu łatwiej nie tylko zmniejszyć objawy, ale też ograniczyć ryzyko nawrotów. 

Autorzy artykułu:

Michał Piórkowski

Michał Piórkowski

Możesz być pewien/pewna, że Michał nauczy Cię dużo o Twoim ciele, jego dolegliwościach i ich przyczynach, a także dobierze odpowiednie metody działania. 

Grzegorz Workowski

Grzegorz Workowski

Specjalizuje się w pracy na sali przy  pomocy ruchu. Wierzy, że skuteczna terapia jest wtedy, gdy masz wiedzę o swoim problemie, zdrowiu i celach. 

Cennik

Fizjoterapia dorosłych 30 min 120 - 140zł
Fizjoterapia dorosłych 60 min 240 - 280zł
Trening terapeutyczny 60 min 240zł
Rezerwuj wizytę

Nasze usługi które mogą Cię zainteresować

Rehabilitacja dorosłych

Pomagamy pacjentom zapomnieć o bólu i problemach z poruszaniem się. Wspieramy w powrocie do sprawności po kontuzjach czy interwencjach chirurgicznych.

Dowiedz się więcej

Indywidualny trening terapeutyczny

Aby powrócić do aktywności bez narażania swojego ciała na dolegliwości bólowe niezbędna jest praca nad wzmacnianiem swoich najsłabszych ogniw.

Dowiedz się więcej

Transkrypcja podcastu na podstawie którego stworzono artykuł

Natasha Geldon: Czy zdarzyło Wam się usłyszeć tajemnicze kliknięcie w biodrze przy chodzeniu, wstawaniu lub podczas ćwiczeń? Może nawet towarzyszy temu dziwne uczucie przeskakiwania, ale nic nie boli? A może wręcz przeciwnie, każde takie trzaskanie oznacza ból i dyskomfort? Dziś rozłożymy na czynniki pierwsze trzaskające biodro, czyli powiemy co to właściwie jest, skąd się bierze i czy zawsze wymaga leczenia. Dowiecie się, kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty, jakie nawyki mogą pogarszać problem oraz czy trzaskające biodro może prowadzić do poważniejszych kłopotów ze stawem biodrowym. Jeśli chcecie wiedzieć, czy to tylko nieszkodliwa ciekawostka anatomiczna czy jednak sygnał alarmowy, koniecznie zostańcie z nami. Zaczynamy

Cześć to jest Talks4life. Ja nazywam się Natasha Geldon i dziś w moim studio goszczę Łukasza Kołodziejczyka i Michała Polańskiego.

Natasha Geldon: To są fizjoterapeuci z naszego studia Fizjo4Life w Warszawie na Pradze Północ. Będziemy dzisiaj rozmawiać o trzaskającym biodrze. I czy to biodro faktycznie trzaska, czemu trzaska i jak sobie z tym poradzić, omówimy w dzisiejszym odcinku właśnie z chłopakami. Także zapraszam serdecznie do odsłuchiwania i zacznijmy od podstaw, od początków, który z Panów się wychyla?

Łukasz Kołodziejczyk: Mogę zacząć. Jeżeli chodzi o biodro trzaskające, to jest to schorzenie, w którym jest taki słyszalny dźwięk przeskakiwania, klikania, różnie to pacjenci też określają, który może występować w różnych miejscach. Może występować po bocznej stronie, może występować bardziej z przodu biodra w okolicach pachwiny.

Też w zależności które struktury są najbardziej zaangażowane. Też mamy różne rodzaje tego biodra trzaskającego. Można je podzielić na zewnętrzne, wewnętrzne oraz jeszcze trzecia grupa, czyli wewnątrzstawowa, która jest taka najrzadsza natomiast również też najpoważniejsza.

Natasha Geldon: No to dobrze, to powiedzcie mi teraz skąd to się w ogóle bierze, bo też sama nazwa trzaskające biodro dla mnie brzmi dosyć dramatycznie, że jak coś trzaska to już jest źle, to już jest naprawdę źle.

Natomiast jak powiemy, że to chodzi o jakieś tam chrupanie czy klikanie w stawie no to komu kiedyś cokolwiek nie chrupnęło? No myślę, że…  To skąd to się bierze i jak to w ogóle ogarnąć?

Michał Polański: Jeśli jeszcze chodzi o takie chrupanie czy odczucie jakiegoś klikania, to warto myślę, żebyśmy wspomnieli, że nie każde klikanie czy chrupanie stawu biodra to jest biodro trzaskające tak?

I jakieś kliknięcie czy chrupnięcie w jakimkolwiek innym stawie, to nie znaczy, że wtedy ten ta osoba ma problem, który jest trzaskającym nie wiem, kolanem kostką albo kręgosłupem, tak? Ze zdrowego stawu czasami też jakiś dźwięk się wydobywa, także jeżeli chodzi o to trzaskanie, to tak jak wspomniał Łukasz, jest to faktycznie dźwięk związany z jakąś formą utrudnienia ruchu, gdzie to przeskakiwanie trzaskanie jest powtarzalne w tym ruchu który robimy. No i dobrze by było, żeby dawało jakieś dolegliwości, bo zdarza się, że… Znaczy dobrze by było. Nie dobrze by było, ale w kontekście…

Natasha Geldon: Nie dobrze dla pacjenta, ale w kontekście diagnozy okej

Michał Polański: W diagnostycze jest to bardziej poważne tak? Bo nie zawsze samo przeskoczenie jakiejś struktury o drugą jest powodem żeby się martwić że mamy jakieś schorzenie ortopedyczne, tak? Czasami nawet jeżeli to nie jest to takie kliknięcie stawowe, które większość z nas kojarzy, tylko faktycznie jest to powtarzalny jakiś taki odczuwalny przeskok w stawie, to to też nie znaczy, że ta osoba posiada realny problem.

Łukasz Kołodziejczyk: Tak, no tu generalnie klikanie w stawach ono jest bardzo często występujące i to jakby nie tylko w biodrze tylko i w kręgosłupie, i w kolanach w barkach w nadgarstkach, generalnie w większości stawów różnego rodzaju generalnie takie kliknięcia w stawach się pojawiają. Jeżeli chodzi o to biodro trzaskające, no to tak naprawdę większość też tych przypadków gdzie nawet jest słyszalny ten dźwięk są to przypadki bezobjawowe, tak?

Jeżeli… Zacznie się dopiero pojawiać ból, zacznie się pojawiać jakieś ograniczenie ruchomości, zacznie się pojawiać sztywność tego biodra albo blokowanie na przykład, to już powinna się zapalić wtedy taka czerwona lampka i to wtedy warto się udać do specjalisty, żeby pogłębić tę diagnostykę i zobaczyć z czego te pozostałe objawy zaczynają się brać.

Natomiast też nie liczymy samych dźwięków. Jeżeli to jest tylko i wyłącznie klikanie, nie ma żadnych dolegliwości bólowych, no to prawdopodobnie nic tam poważnego w tym biodrze się nie dzieje.

Natasha Geldon: Czyli martwić możemy się dopiero przy objawach takich, które faktycznie zaburzają nam albo jakby funkcjonowanie codziennie albo po prostu nas to boli.

Łukasz Kołodziejczyk: Dokładnie. Jeżeli czujemy, że to biodro zaczyna być trochę inne od drugiego, zaczyna być sztywniejsze, bardziej bolesne generalnie przekręcanie zaczyna sprawiać problem, no to też właśnie wtedy już warto się udać czy to do fizjoterapeuty, czy właśnie do ortopedy, żeby sprawdzić i pogłębić sobie tutaj tę diagnostykę.

Tak jak wspomniałem, też są różne rodzaje tego trzaskającego biodra. W zależności od tego, w którym miejscu ono klika, jeżeli to jest bardziej po zewnętrznej stronie, no to częściej właśnie tam pasmo biodrowo-piszczelowe, które przeskakuje po krętarzu kości udowej. Jeżeli jest bardziej w pachwinie to najczęściej to jest właśnie mięsień biodrowo-lędźwiowy, który przeskakuje po wyniosłości biodrowo-łonowej, czyli takie struktury które są tutaj przy tym zaangażowane.

Natomiast najbardziej poważnym schorzeniem jest… To biodro trzaskające wewnątrz stawowe, czyli takie, przy którym właśnie może towarzyszyć blokowanie stawu, no bo wewnątrz stawowe to znaczy, że już możemy mieć czy uszkodzenie obrąbka, czy możemy mieć uszkodzenie chrząstki stawowej, jakieś wolne ciało w stawie, no wtedy już zaczyna się robić sprawa dużo bardziej poważniejsza.

Natasha Geldon: Dobra, to jeszcze zanim przejdziemy do tego jak sobie z tym zacząć radzić i u kogo, to może powiedzcie mi, co tak naprawdę może być przyczyną i pewnie powiecie mi, że to zależy i bo jest wiele różnych?

Michał Polański: Tak, jak zawsze jesteśmy w stanie tak powiedzieć, to jest nasza najmocniejsza linia obrony.

Natasha Geldon: Jest wiek przyczyną?

Michał Polański: Na pewno jest taka grupa wiekowa w jakimś większym ryzyku, natomiast…

Łukasz Kołodziejczyk: Ja bym bardziej powiedział, że to u osób takich bardziej aktywnych sportowo, bo też generalnie to biodro przeskakujące, trzaskające jest też bardziej takie kategoryzowane jako kontuzja overuse, czyli taka bardziej przeciążeniowa u osób, które mają dużo powtarzalnych ruchów dużo ruchów gdzie stado mieszka rotacji w biodrze, czyli wygięcia w jedną w drugą stronę w dużych zakresach. Też w ogóle biodro trzaskające nazywane jest biodrem tancerza z racji tego, że u wielu na przykład tancerek baletu jest to diagnozowane.

Natasha Geldon: Czyli w tym odcinku upiecze się osobom mniej aktywnym, bo to nie ich problem?

\Łukasz Kołodziejczyk: Po części tak, chociaż nowe badania sugerują, że tam też czasami może się to pojawiać, więc to też nie jest takie jednoznaczne.

Natasha Geldon: Ale raczej jest to kwestia przeciążeniowa niż, nie wiem, mechanicznego urazu?

Michał Polański: Jeżeli chodzi o to wewnątrzstawowe, to czasami może być to kwestia taka urazowa, tak?

Jeżeli faktycznie tam zadziałała jakaś siła szybka i jakaś ta struktura się zdeformowała, powstało jakieś uszkodzenie, no nie wiem, panewki jakaś obrąbka tam, czy jakieś wolne ciało, no złamanie wewnątrzstawowe, no to wtedy to może być, ale to jest bardzo mały odsetek tych pacjentów. Może nie chcę powiedzieć, że to jest łatwe do zdiagnozowania, ale jeżeli ktoś powie, że stał się jakiś wysokoenergetyczny uraz, coś tam w tym biodrze walnęło to i tak z założenia będziemy tę diagnostykę, może nie zaczynać ale gdzieś już to obrazowanie mam z brzegu głowy, że tak powiem w procesie diagnostycznym i nie będziemy się zastanawiać co tam chrupie, tylko musimy to sprawdzić i zweryfikować.

Łukasz Kołodziejczyk: Tak no bo właśnie przy tym wewnątrzstawowym, myślę, że warte zaznaczenia, że to wtedy już dobrze jest zrobić rezonans magnetyczny, żeby dokładnie zobaczyć jaka struktura tam jest zaangażowana właśnie w te dolegliwości bólowe, natomiast przy tym biodrze takim trzaskającym tym zewnętrznie, wewnętrznie kiedy to jest tylko samo to przeskakiwanie ścięgien no to tak naprawdę z wywiadu i z takiego badania różnych testów takich klinicznych, które się wykonuje na wizycie, jesteśmy w stanie określić, które to struktury są właśnie zaangażowane i wtedy te badania obrazowe już nie są tak bardzo potrzebne.

Michał Polański: To często nawet pacjenci sami… Wyłapują, gdzie im to przeskakuje, tak, ja też paru takich miałem, którzy przychodzili i nawet pokazywali palcem, że jak robią taki ruch, to im się tu coś ześlizguje, wślizguje, no różnie to oczywiście jest opisywane. Natomiast jest to w diagnostyce nietrudne.

Natasha Geldon: Diagnostykę wyjęliście mi tak naprawdę z ust, bo się chciałam zapytać że jak już w końcu boli albo utrudnia życie, no to jakie pierwsze kroki postawić i gdzie? Ale wynika z tego, że najpierw można przyjść do gabinetu fizjoterapeuty, który ewentualnie będzie wiedział, że trzeba odesłać na jakieś tam badania obrazowe?

Łukasz Kołodziejczyk: Tak ,dokładnie, no to robimy wywiad, sprawdzamy co się dzieje dokładnie, gdzie te dolegliwości się pojawiają, jest cała baza różnych testów które możemy wykonać na wizycie, no i wtedy jeżeli mamy jakieś wątpliwości, no to zawsze też możemy pokierować dalej, też fajnym badaniem jest badanie ultrasonograficzne, które można wykonać w sposób dynamiczny, czyli przyłożyć głowicę, pacjent wtedy porusza nogą, zobaczymy jak te tkanki się ślizgają względem siebie, więc to też jeżeli byśmy mieli jakieś wątpliwości, to wtedy można też to w ten sposób zweryfikować.

Natasha Geldon: A czy tutaj też czasami może taka wystąpić konieczność, że jednak jest to kwestia dla ortopedy, a nie do gabinetu fizjo?

Michał Polański: Ja bym na pewno powiedział, że to biodro trzaskające wewnątrzstawowe jest taką kwestią najbardziej lekarską i nawet jeżeli taki pacjent pierwszoplanowo zgłosi się do nas, no to my na pewno będziemy chcieli rozszerzyć leczenie tak naprawdę o prowadzenie ortopedy.

Łukasz Kołodziejczyk: Tak, jeżeli to już jest uszkodzenie wewnątrzstawowe, jest uszkodzenie obrąbka, czy jest uszkodzenie chrząstki stawowej, no to wtedy często potrzebny jest też zabieg artroskopowy, czyli robi się takie małe nacięcia wchodzi się do środka stawu, naprawia to, co jest popsute, no i później jest rehabilitacja już po samym zabiegu potrzebna.

Natasha Geldon: Okej to zanim przejdziemy do tej wersji z operacją i z rehabilitacją po operacji, to powiedzcie jeszcze naszym słuchaczom, jak można, jak wy możecie wyleczyć trzaskające biodro, czy w ogóle można je wyleczyć w 100% do końca w gabinecie? Czy to jest kwestia terapii manualnej, czy to są ćwiczenia? Jak pracujecie tak na co dzień z takimi pacjentami?

Michał Polański: Jeżeli chodzi o naszą pracę taką fizjoterapeutyczną z pacjentami, no to na pewno warto podkreślić też to, co często mówimy, że zależy jakie ten pacjent będzie miał objawy, bo z tego będzie wynikało nasze podejście i nasza praca. A nie z tego tylko, że mu coś klika. Jeżeli raz na jakiś czas coś komuś kliknie i generalnie wszystko jest okej, no to nie będziemy specjalnie go kwalifikować do żadnej formy naszych fizjoterapii chyba, że chce się ogólnie usprawnić, ale to takie podejście mało specyficzne.

Natomiast w zależności od tego, jakie temu klikanie będą towarzyszyły objawy bólowe, ograniczenie jakichś funkcji tego pacjenta, takich codziennych aktywności, sztywność stawu, jakiś zakres ruchomości no to na podstawie tych danych z badania i wywiadu będziemy dobierać fizjoterapię, a nie na podstawie tego, że klika tu, albo tam, albo nie klika.

Więc jak zwykle to zależy, ale to zależy od tego, co zbadamy, co zapytamy, co ustalimy wspólnie z pacjentem, co ten pacjent robi, w czym mu to przeszkadza. I tak dalej, i tak dalej.

Natasha Geldon: Wy to ładnie mówicie, że leczycie osobę a nie szereg objawów.

Michał Polański: A nie dźwięk, jak powiedział dzisiaj Łukasz.

Łukasz Kołodziejczyk:  A nie dźwięk dokładnie. Tak, no generalnie skupiamy się na tym, żeby poprawić funkcję tego biodra, tak czyli przede wszystkim pozbyć się dolegliwości bólowych, no bo zawsze jeżeli takie się pojawiają, no to na tym zależy najbardziej pacjentowi, żeby go po prostu to biodro nie bolało, żeby wzmocnić te wszystkie…

Natasha Geldon: To staw dosyć jakby wykorzystywany ciągle.

Łukasz Kołodziejczyk: Tak, no generalnie cokolwiek chcemy wstać podnieść się, przekręcić no to zawsze to biodro generalnie bierze udział przy tych ruchach, więc przede wszystkim, żeby się pozbyć tego bólu, sprawdzamy też, czy właśnie pojawiają się jakieś przykurcze mięśniowe, sprawdzamy jak wygląda siła szczególnie u osób, które mają duży zakres ruchu, osób tak zwanych hipermobilnych.

Często jest tak że one nie mają do końca kontroli takiej siłowej na tych końcówkach zakresu ruchu, więc wtedy warto się na tym skupić. I często jest tak właśnie, że jak poprawimy ten szereg wszystkich problemów funkcjonalnych z biodrem, to te dolegliwości bólowe przestają się pojawiać. Dźwięk samego klikania czasami zostaje i czasami sam ten dźwięk, tak jak mówiłem jego jest ciężko wyeliminować, on może pozostać.

Natomiast najważniejsze po prostu, żeby te wszystkie objawy, które dookoła towarzyszą temu, żeby ustąpiły.

[00:13:18] Natasha Geldon: A czy zaniedbane trzaskające biodro chociaż z drugiej strony pewnie trudno to zaniedbać jak coś nas tak boli i dokucza i nie możemy się przez to poruszać, ale czy zaniedbane trzaskające biodro może prowadzić do jakichś innych, większych problemów jeszcze w tym stawie?

Michał Polański: Tak, no na pewno jeżeli zaniedbamy to trzaskające biodro wewnątrzstawowe, no to może być duży problem, tak, bo tutaj… Całe działanie tego stawu przy urazie czy przy strukturalnym problemie z kością, z panewką, z tym, o czym wcześniej wspomnieliśmy, no to może mieć duże konsekwencje. Jeżeli chodzi o to biodro trzaskające zewnętrzne i wewnętrzne to bywa różnie.

Jeżeli są już to pacjenci, którzy mają jakieś objawy i myślą o takiej konsultacji no to raczej warto, bo już tam się coś dzieje, tak jak mówię, nie zawsze z tego wychodzi, nie wiadomo jak długa przygoda z fizjoterapią i nie wiadomo jak tytaniczna praca przez wiele miesięcy natomiast myślę, że warto się tym zainteresować ze względu na to, że to po prostu w czymś przeszkadza i nie musi to być, mam nadzieję, dla pacjentów to, że oni już nie mogą się przekręcić w łóżku, tylko ich boli jak biegają 10 kilometrów tak, to uważam, że to jest tak samo istotne, żeby się tym zająć, bo to tak jak wcześniej Łukasz wspomniał często się pojawia u osób aktywnych. No takich, które raczej o to swoje ciało będą troszkę bardziej świadomie bardziej takie czułe, nie?

Więc warto o to zadbać. Może nie zawsze w kontekście takim, że jak no nie przyjdziesz do fizjoterapeuty to tam nie wiadomo co się zdarzy, ale czemu by to ignorować, skoro stanowi to faktycznie jakieś ograniczenie. No i tak jak wspomnieliśmy jest to problem strukturalny, więc faktycznie jeżeli tamto ścięgno ma o ten kawałek kości w kółko zahaczać i przeskakiwać tak jak to zewnętrzne przy zgięciu wyproście, przy bieganiu no to w końcu może tam czy dojść do jakiegoś zapalenia, czy do dalszych jakichś zmian strukturalnych w rejonie stawu i to już niestety leczy się na pewno dłużej staje się to bardziej takie rozwleczone w czasie, upierdliwe, czasami tego pacjenta trzeba trochę bardziej ograniczać, jeżeli właśnie jest on osobą aktywną sportowo fizycznie no to też jest to cięższe dla pacjentów.

Michał Polański: Trzeba hamować troszeczkę. No, więc warto się tym wcześniej zająć.

Łukasz Kołodziejczyk: Ważne nie ignorować też takich pierwszych objawów. Jeżeli już czujemy, że coś się zaczyna dziać z tym biodrem to warto to skonsultować zobaczyć, co tam dokładnie się dzieje, jakie są te objawy i z czego to może generalnie wynikać trzaskanie tego biodra samo w sobie, tak jak mówiłem ten dźwięk nie jest groźny, natomiast generalnie do poważniejszych konsekwencji może prowadzić powtarzalne przeciążanie tego biodra, czyli jeżeli już nas zaczyna boleć my nic sobie z tego nie robimy, nadal biegamy po 10-15 kilometrów zaciskamy zęby.

Łukasz Kołodziejczyk: No to później mogą się pojawić poważniejsze problemy nie, czyli właśnie może pojawić się zapalanie kaletki, może się pojawiać uszkodzenia ścięgien i tak dalej, i tak dalej. Mamy szereg różnych objawów które i tam struktur wokół tego biodra, które później mogą ucierpieć z tego powodu.

Michał Polański: Natomiast jeszcze taka może pozytywna informacja dla osób aktywnych które takie dolegliwości mają, no to nasza fizjoterapia też polega na pracy ćwiczeniowej, ruchowej, to nie jest leżenie i jakieś zabiegi, czy serię masaży, gdzieś tam jakieś miejsce ewentualnie na terapię manualną też jest, ale raczej w kontekście bólu pacjenta.

Łukasz Kołodziejczyk: Na samym początku, przy jakichś większych dolegliwościach bólowych, żeby troszkę to wyciszyć, a później już głównie bazujemy właśnie na ćwiczeniach.

Natasha Geldon: Właśnie, bo chciałam też dopytać czy w zależności oczywiście od rodzaju tego trzaskającego biodra, czy jest taka opcja, że samą terapią manualną da się to wyprowadzić na prostą? W jakimś tam najlżejszym przypadku?

Michał Polański: Może tak, ale myślę, że chyba nie ma co tego sprawdzać nawet, skoro możemy użyć i terapii manualnej i ruchu.

Łukasz Kołodziejczyk: Myślę, że mogłoby to szybko nawrócić po prostu, że jakby możemy wtedy zmodulować te dolegliwości bólowe, żeby to mniej bolało, troszkę uelastycznić mięsień, ale jeżeli nie wzmocnimy tych mięśni i znowu wejdziemy w trening, no to generalnie moim zdaniem jest duża szansa, że te dolegliwości za chwilkę wrócą.

Natasha Geldon: Czyli mamy jednak kolejny przykład waszej idealnej współpracy, Michał w gabinecie, potem Łukasza na sali i można takie biodro wyprowadzić

Łukasz Kołodziejczyk: Ważne jest, żeby kompleksowo podchodzić do tematu i korzystać ze wszystkich dostępnych metod rehabilitacji, które mamy dostępne.

Natasha Geldon: Dobra, a w takim najgorszym scenariuszu dla wielu osób, czyli pewnie w operacji, to czy wy przygotowujecie pacjentów też przed nią? Robicie taką rehabilitację przed operacją i potem od razu pacjent wraca do was po wykonanej operacji? Czy ten proces wygląda jakoś inaczej?

Łukasz Kołodziejczyk: Myślę, że przed każdym zabiegiem warto się przygotować, bo też im generalnie zakres ruchu będzie większy im te tkanki dookoła będą nie tak mocno pozaciskane, nie tak mocno ponapinane, no to tym później też łatwiej będzie samemu chirurgowi ortopedzie zoperować ten stan staw i też wtedy są lepsze rezultaty.

Tylko, że też takie przygotowanie do operacji to nie jest tydzień. To trzeba odpowiednio wcześniej też się zgłosić, to jest minimum sześć tygodni, żeby jakikolwiek efekt móc uzyskać z takiego przygotowania do tej operacji, bo jeżeli przyjdziemy, przychodzi czasami pacjent i mówi, no za tydzień mam zabieg.

No nie jesteśmy w stanie nic już zrobić i tego przygotować.

Michał Polański: Możemy zarezerwować wizytę po zabiegu. Wtedy zarezerwować wizytę po zabiegu, żeby jak najszybciej zacząć

Łukasz Kołodziejczyk: dokładnie.

Natasha Geldon: Okej, a jeszcze mi powiedzcie, czy trzaskające biodro jest problemem który można wyleczyć w 100%? Czy on będzie nawracał albo będzie większe ryzyko tego, że nawróci i pacjent musi żyć ze świadomością, że powinien się pilnować albo powinien coś robić też w swoim codziennym dniu i co może robić, żeby to biodro nie nawróciło trzaskające?

Michał Polański: Jeżeli faktycznie jest to trzaskające biodro takie uwarunkowane strukturalnie, gdzieś są takie problemy, że faktycznie coś troszkę zahacza jakąś inną strukturę i jest to takie drażniące dla tych tkanek ten pacjent ma jakiś taki tryb życia czy aktywność czy pracę, która wymaga jednak tych powtarzalnych ruchów gdzie to się dzieje, no to myślę, że moglibyśmy powiedzieć, że jest to jakieś tam ryzyko, że będzie to nawracało, natomiast my o tym myślimy ten sposób, że te narzędzia w które wyposażymy pacjenta, ten trening który z nim przeprowadzimy przez te parę tygodni, te zakresy siłę, te parametry, które zbudujemy, no później ten pacjent może i powinien o to dbać samodzielnie.

Natomiast jest to już forma profilaktyki taka jak każda inna, taka jak przed bólem kręgosłupa lędźwiowego czy przed zwyrodnieniem kolana, więc nie musimy też tego jakoś tak bardzo specyficznie traktować, że akurat ci pacjenci muszą robić to, a nie jakąś inną aktywność

Łukasz Kołodziejczyk: Wydaje mi się, że nie ma takiej dolegliwości, przed którą tak jesteśmy w stanie się w stu procentach całkowicie uchronić. Bo nawet jeżeli chodzi o kolano jeżeli na przykład będzie rekonstrukcja ACL-a, będzie świetna rehabilitacja, zrobimy wszystko, co potrzeba, ona będzie trwała te 9-12 miesięcy, a później ktoś i tak zapomni o wszystkich zasadach takiego zdrowego treningu regeneracji i dbania o siebie, to też może zerwać później ponownie tego ACL-a. I tak samo jest z każdą inną jednostką, tak samo jest z tym biodrem Jeżeli generalnie ktoś nie będzie słuchał troszkę swojego ciała nie będzie odpowiednio dobierał sobie intensywności treningu pod siebie, nie będzie dbał o regenerację, będzie się kiepsko wysypiał, to zawsze generalnie te dolegliwości mogą po jakimś czasie nawrócić.

Natasha Geldon: Czyli to są te nawyki dnia codziennego, o które chciałam zapytać was, czego pilnować żeby jakoś tam móc też wspomagać swój organizm w tym, żeby nie nakładały się tam kolejne takie podobne urazy. Dobrze to jeszcze mam pytanie, czy trzaskające biodro może być wynikiem nieprawidłowego treningu?

Michał Polański: Samo trzaskanie… – Ciężko. Zagięła mnie. – Myślę, że w jakimś stopniu tak. Jeżeli ten trening będzie zbyt intensywny i doprowadzi faktycznie do jakiejś wzmożonej sztywności w rejonie biodra

Łukasz Kołodziejczyk: To kwestia też znowu doboru obciążeń, czyli to co powiedziałem przed chwilą, jeżeli znowu będą gdzieś nieadekwatne obciążenia, będzie nadmierne czy to właśnie obciążenie mięśnia biodrowo-lędźwiowego, czy tutaj generalnie będzie przy różnego rodzaju ćwiczeniach siłowych, na przykład wykroki czy przysiady, generalnie kolano uciekało do koślawości, wtedy automatycznie mechanika jest taka, że wtedy będzie większe obciążenie na paśmie biodrowo-piszczelowym Wtedy może się pojawiać właśnie to biodro trzaskające przeskakiwanie po bocznej stronie, czy też może się pojawiać czasami też tarcie w okolicy kolana to też właśnie tak zwany ITBS.

Więc generalnie tutaj możliwości ma mnóstwo oczywiście ważne, żeby generalnie ćwiczenia starać się robić poprawnie technicznie i też odpowiednio dobierać sobie obciążenia treningowe.

Natasha Geldon: A jak przychodzą do was pacjenci z trzaskającym biodrem i jesteście w takim procesie wyprowadzania ich z tego urazu, problemu, przeciążenia, To czy są rzeczy, których absolutnie zabraniacie, dyscypliny sportowe, nie wiem, bieganie, jazda na rowerze, czy można robić wszystko tylko pod waszym czujnym okiem?

Łukasz Kołodziejczyk: Znaczy przede wszystkim to też zależy od tego, w jakich sytuacjach pojawiają się dolegliwości bólowe, bo to też będzie zależało generalnie przy których sytuacjach się pojawia ból, przy jakim konkretnym ruchu w którym miejscu więc generalnie na samym początku jeżeli te dolegliwości bólowe się pojawiają, to ścinamy wszystkie aktywności które wywołują ból.

Nie muszą one być całkowicie odstawione, ale przynajmniej żeby była zmniejszona intensywność na tyle, żeby nie prowokowała tych dolegliwości bólowych. I wtedy dodatkowo wrzucamy sobie ćwiczenia wzmacniające to, co już sobie wcześniej wybadaliśmy, posprawdzaliśmy, że wymaga wzmocnienia, to co jest osłabione i stopniowo dopiero progresujemy te ćwiczenia, wszystkie obciążenia i wracamy stopniowo do aktywności.

Więc główna zasada jest taka, że wszystko to, co prowokuje ból, powoduje takie zaostrzenia dolegliwości, na samym początku ucinamy, a dopiero później stopniowo do tego wracamy.

Michał Polański: Tak, raczej można powiedzieć, że my często ograniczamy jakąś aktywność pacjenta szczególnie taką sportową, wysokiej intensywności, właśnie jakieś długie biegania kopnięcia, jakieś takie trudne zakresy natomiast rzadko kiedy mówimy, że w ogóle nie możesz tego robić i nie rób tego przez ileś czasu, tylko staramy się, żeby to miało mniejszy wymiar, żebyśmy tego pacjenta mieli czas odpowiednio wyedukować, przygotować i potem stopniowo wracamy do tych aktywności, które on chce robić, no bo też taki nasz jest cel fizjoterapii, żeby ten pacjent mógł robić to, w czym mu to trzaskające biodro przeszkadza czy objawy towarzyszące, jakiś ból ograniczenie ruchomości, a nie to, że my powiemy no dobra, to to nie biega i będzie okej tak, więc… Ból jak biegam to nie biega. Tak, dlatego mówimy, że często potrzebujemy tego czasu więcej. Myślę, że może niektórzy słuchacze jeśli myślą słuchają nas i tutaj słyszą, że mówimy, pracujemy sześć miesięcy, czy dziewięć miesięcy czy cztery miesiące to my myślimy w kontekście takim, żeby ten pacjent który ma trzaskające biodro, nie wiem, które mu objawy zaostrza bieganie i przychodzi do nas i mówi, że jak biega półmaraton to jest okej ale na maratonie mu bardziej klika w drugiej połowie i faktycznie go boli po, to to jest ten nasz czas, żeby na tej odpowiedniej intensywności, na tej odpowiedniej skali trudności, to przetrenować i odpowiednio tego pacjenta wzmocnić, przygotować do takiej aktywności, jaką on chce robić po prostu.

Łukasz Kołodziejczyk: Naszym celem zawsze jest przygotowanie pacjenta po prostu do tego, co chce robić, oczywiście jeżeli jest to możliwe, natomiast w przypadku biodra trzaskającego w zdecydowanej większości przypadków do tych wszystkich aktywności, które pacjent robił przed wystąpieniem dolegliwości bólowych, szczególnie jeżeli to właśnie nie jest to biodro wewnątrzstawowe, tylko to zewnętrzne, wewnętrzne no to wtedy jest w stanie wrócić i jesteśmy go w stanie do tego przygotować.

Natasha Geldon: A jeszcze tak, ja wiem że nie lubicie, ale jakbyście mieli to określić w jakichś tam widełkach takiego procesu procedury która potrwa łącznie 9 miesięcy? Rok czy to jednak może być troszkę faktycznie krócej?

Łukasz Kołodziejczyk: Tutaj myślę, że przy tym biodrze trzaskającym to jest raczej krótszy czas, nie potrzeba to aż tyle, co po zabiegach operacyjnych chyba, że właśnie to było znowu to wewnątrzstawowe, gdzie trzeba było zrobić artroskopię, to już sprawa może być różna w zależności od tego, co tam się działo, natomiast jeżeli to jest takie, to klasyczne związane właśnie z tym przeciążeniem, no to ten czas jest, myślę, że krótszy tak gdzieś tam z mojego doświadczenia między gdzieś tam 3 a 6 miesięcy jesteśmy w stanie się wyrobić żeby tak przygotować pacjenta z powrotem.

Michał Polański:To też mówimy faktycznie o tych pacjentach, takich aktywnych, którzy chcą wrócić do dość jakiejś nasilonej aktywności fizycznej czy sportowej, no bo jeżeli pacjent by określił cel, że on chce chodzić bez bólu bo teraz jak chodzi to go boli, no to może nawet by nam się udało trochę szybciej, tak?  Natomiast zawsze tutaj mamy takie ambicje, które czasami my musimy pohamować. Wy czy pacjenci. My na pewno, żeby czasami ten pacjent mógł jeszcze więcej, jeszcze lepiej jeszcze szybciej. Ale czasami da się zrobić taką jakąś podstawową wersję, jeżeli ktoś faktycznie ma ból przy chodzeniu i mu to przeszkadza, jak chodzi sobie na zakupy i wokół bloku tam wychodzi z psem na spacer dwa razy dziennie, to czasami można to wypracować szybciej niż na pewno u kogoś kto chce wrócić do długodystansowego biegania po górach.

Natasha Geldon: Okej a już tak powoli kończąc tę naszą rozmowę dzisiejszą, jakbyście mieli wyciągnąć z niej takie jakieś jedno najważniejsze zdanie albo dodać jeśli czegoś nie powiedzieliśmy, bo możliwe, że ja nie zadałam jakiegoś pytania, To, to co by to było?

Łukasz Kołodziejczyk: Myślę, że nasi słuchacze i widzowie wtedy zadadzą takie pytanie w komentarzu.

Natasha Geldon:  Tak, do czego zachęcamy swoją drogą.

Łukasz Kołodziejczyk: Dogramy Q&A.

Natasha Geldon: Szanowni Państwo, czujcie się zaproszeni do dyskusji w komentarzach. Ale tak serio, jakbyśmy mieli podsumować dzisiejszą rozmowę o trzaskającym biodrze, to co według was to by było?

Michał Polański: Ja bym powiedział tak, jeżeli problem zaczyna się stopniowo powoli i objawem, który cię przyjmuje jest samo trzaskanie, to warto skonsultować się z fizjoterapeutą i zobaczyć co i jak, bo faktycznie czasami jest to coś mało poważnego czasami wymaga to delikatnej modyfikacji stylu życia i wprowadzenia dość mało intensywnego treningu, czy rzadkiego tak, co czasami wystarczy żeby pacjent na przykład raz w tygodniu ćwiczył to, co wspólnie zbadamy i ustalimy, i raz w tygodniu chodził sobie na zajęcia takie, na które lubi grupowe, na jogę na przykład. Więc to nie zawsze jest nie wiadomo jak ciężka praca I taka często to jest praca też, którą pacjenci lupią, z którą się dobrze czują, bo mają też jakiś cel w tym wszystkim, tak?

To nie jest tak, że łamią nogę i nagle, nie wiadomo, jakiś jest uraz i się znikąd wzięło, tak? Więc to, natomiast jeżeli faktycznie to trzaskające biodro jest związane z tym, że może jesteś osobą, która choruje na zwyrodnienie stawu biodrowego, jeżeli jesteś osobą, która miała uraz, jeżeli te objawy zaczęły się nagle coś zaczęło tam strasznie chrupać i jest to dodatkowo bolesne ogranicza coś, co wcześniej mogłeś mogłaś robić no to warto taką diagnostykę wtedy podejmować szybko może na początku fizjoterapeuty, bo my też jesteśmy w stanie polecić wtedy konsultacje z ortopedą, gdzie u kogo się z tym zgłosić, no i dalej oczywiście już lekarz też poprowadzi jakie badania i jak ta diagnostyka jak leczenie powinno wyglądać

Łukasz Kołodziejczyk: Nie liczyłem, ale to chyba było więcej niż jedno zdanie podsumowania.

Natasha Geldon: Ja w ogóle nie wiem, może ja przestanę prowadzić te podcasty a będę zapraszała Michała, żeby tak wszystko zebrał w taką jedną spójną całość

Michał Polański: Nie wiem, czy to wyszło zgrabnie, ale jakaś forma podsumowania

Natasha Geldon: Łukasz masz jeszcze do dodania?

Łukasz Kołodziejczyk: Ja tak troszkę bardziej zwięźle może, generalnie nawiązując do tego, z tego całego naszego dzisiejszego odcinka podcastu.

Samo klikanie przeskakiwanie w sobie w większości przypadków nie jest groźne.

Natasha Geldon:To nie oznacza, że to olewamy.

Łukasz Kołodziejczyk: To nie znaczy, że to olewamy, warto to sprawdzić. Natomiast dopiero, gdy zaczynają się pojawiać jakieś dolegliwości bólowe, sztywność, a przede wszystkim blokowanie samego stawu, no to wtedy już powinna się zapalić czerwona lampka, że jak najszybciej to sprawdzić, bo to już się może wiązać z poważniejszymi dolegliwościami i schorzeniami.

Natasha Geldon: No to też nie było jedno zdanie.Ja mam nadzieję, jedno czy nie, nie ważne. Mam nadzieję, że po prostu nasi słuchacze coś z tego wyciągną. Więc mam nadzieję, że zapamiętali państwo obydwie wypowiedzi. Ja wam dzisiaj dziękuję. To był Michał Polański i Łukasz Kołodziejczyk Słyszymy się i widzimy być może w kolejnym odcinku podcastu w Talks4life.

Ja bardzo dziękuję też naszym słuchaczom, że są z nami i że słuchają tych wszystkich problematycznych kwestii. A jeśli wiecie że ten problem dotyczy kogoś w szczególności albo na przykład was, to w opisie na YouTubie do tego podcastu znajdziecie przynajmniej część rozwiązania taką szybką. Tam trzeba kliknąć i cała nasza ekipa tutaj za kulisami będzie pomagała, żeby dotrzeć jakoś do bezpiecznego rozwiązania na przykład z Michałem i Łukaszem. Także dziękujemy wam bardzo za uwagę i zapraszamy do kolejnych odcinków