#015 – Kręgozmyk – 5 podpowiedzi, jak lepiej traktować swój kręgosłup

Kręgozmyk, brzmi dość niewinnie, ale jest dość poważnym schorzeniem, które może dotknąć każdego z nas podczas stania, chodzenia, czy w przypadku dużego, nagłego wyprostu. Czym jest i jak go poprawnie zdiagnozować (jeśli się już pojawi) oraz jak go unikać, opowie fizjoterapeuta Hubert Kowalewski oraz terapeuta ruchowy, Piotr Nadulski, w rozmowie z założycielem studia fizjo4life, Michałem Dachowskim.

W tym odcinku podcastu #talks4life specjaliści opowiedzą Wam o przesunięciu kręgów i uporczywych dolegliwościach bólowych z nim związanych. Z jakimi rodzajami bólu mamy w tym przypadku do czynienia? Jakie są objawy poszczególnych stadiów kręgozmyku? Na czym polega leczenie zachowawcze, bezoperacyjne, a kiedy nieunikniony będzie zabieg? Jak – na miarę własnych możliwości w życiu codziennym unikać wystąpienia kręgozmyku? Czy kosultacja neurochirurgiczna jest zawsze konieczna? A może wystarczy tylko terapia manualna i dobrze dobrany trening na wzmocnienie core? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w naszym podcaście. Posłuchajcie!

* Uwaga, informacje zawarte w naszych podcastach nie stanowią porady medycznej i nie mogą być jako taka porada traktowane. Publikowane w nagraniach treści mają charakter informacyjny i autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za skutki działań podejmowanych w oparciu o te treści. Każdy problem fizjoterapeutyczny wymaga bezpośredniej konsultacji ze specjalistą, do czego zawsze ogromnie zachęcamy

Transkrypcja podcastu

Michał Dachowski: Witam Was w kolejnym odcinki serii podcastów Talks4life gdzie specjaliści z Fizjo4life opowiadają Wam o szeroko pojętym zdrowiu, treningu i rehabilitacji. A dzisiaj razem z…?

Hubertem Kowalewskim.

Piotrem Nadulskim.

Porozmawiamy sobie o takim czymś jak kręgozmyk, czyli zsunięciem się jednego kręgu z drugiego do przodu, bo wtedy mamy kręgozmyk. Ten kręgozmyk ma specyficzne objawy, najczęściej ludzie mówią, że boli ich jednopunktowo, że boli ich podczas długiego stania i długiego chodzenia.

Hubert Kowalewski: Dokładnie tak, często też możemy zauważyć, że ten ból występuje w wyproście, w dużym wyproście. Czyli na przykład kiedy stoimy i chcemy spojrzeć do góry na sufit lub kiedy leżymy na brzuchu i chcemy zrobić taką foczkę, czyli na przykład chcemy pracować na komputerze, leżąc na brzuchu. Zazwyczaj kręgozmyk objawia się w tej pozycji wyprostnej.

Piotr Nadulski: Tak, kolejną rzeczą, to już przy poważniejszych stanach jeżeli chodzi o kręgozmyk, możemy doświadczać bólu promieniującego lub drętwienia obu kończyn. Co jest charakterystyczne kończyn dolnych. Mocno charakterystyczne jest to, że to będą obie kończyny.

Często ludzie mówią, że boli ich podczas spania, boli ich podczas spania szczególnie na brzuchu i wtedy jak ludzie sobie podciągają nogę do góry, tak jakby w taką żabkę. To również jest ten temat, kiedy może nas kręgosłup boleć i te wszystkie rzeczy jeżeli u Was występują, to można powiedzieć, że macie podejrzenie tego ustawienia kręgosłupa.

Hubert Kowalewski: Kolejną rzeczą jest taka, że możemy to hasło przeczytać w wyniku rezonansu lub zdjęcia RTG. Często, tak jak ustaliliśmy, ten ból może wynikać z kręgozmyku, jednak często zobaczymy, że na naszym rezonansie widzimy hasło kręgozmyk, a nie mamy takich objawów. Ten kręgozmyk może objawiać się w bardzo różny sposób, w zależności od tego jak bardzo głęboki jest ten kręgozmyk. Jeżeli jest to bardzo mały, funkcjonalny kręgozmyk będziemy to odczuwać rzadko, raczej sporadycznie. Jeżeli jest to faktycznie poważne uszkodzenie, to będziemy już wtedy mieli zdecydowanie więcej objawów.

Piotr Nadulski: Tak, tutaj podążając za Hubertem, możemy wyróżniać, w zależności od literatury, cztery stopnie kręgozmyku i tutaj też podam konkretne wartości, bo myślę, że łatwiej będzie to sobie wyobrażać. Około… no 25% zsunięcia kręgu, 50%, 75% i więcej. Tutaj pierwsze dwa stopnie mogą być zupełnie bezobjawowe. Czyli badanie objawowe kręgozmyk może nam pokazać, być może badanie obrazowe było robione w zupełnie innym celu a ten kręgozmyk nam tam wyjdzie. To też nie musimy się tym przejmować, bo pierwsze dwa stopnie mogą być całkowicie bezobjawowe.

Powiem Wam szczerze, że takiego kręgozmyku 25 i 50% zsunięcia kręgu nie widziałem. Przeważnie ludzie przychodzą z takim 5-7% to w ogóle jest już dużo i wtedy rzeczywiście to nasze leczenie zachowawcze, bezoperacyjne, na poziomie ćwiczeń, rehabilitacji, gdzieś próby stabilizacji mięśniowo-powięziowej, jakby ustawiania dysbalansu mięśniowo-powięziowego, takiego, żeby ten kręgozmyk, jak Hubert powiedział funkcjonalny, czyli taki który zależy od tego jak się ruszaliśmy, jak żyliśmy, co robiliśmy, spokojnie mógł funkcjonować i jakby normalnie żyć bez objawów, o których mówiliśmy wcześniej.

Hubert Kowalewski: Tak, teraz możemy zacząć rozmowę na temat tego, jak w ogóle to się w ogóle może wydarzyć w naszym życiu, że mamy kręgozmyk. Zazwyczaj jest to po prostu przez cały czas powtarzaną jedną pozycję lub cały czas powtarzany ten sam ruch. Może też wynikać z takich predyspozycji biologicznych, czyli takich, że będziemy mieli po prostu wiotkość więzadeł, będziemy hipermobilni i te więzadła będą się łatwiej rozciągały. Takie osoby znacznie częściej mają niestabilność kręgów, czyli kręgozmyk

Też taką sytuacją może być to, że Wasz kość krzyżowa, czyli inaczej tak potocznie krzyż ma bardziej poziome ustawienie i wtedy kręgozmyk może występować częściej, albo możliwość jego wydarzenia się jest bardziej prawdopodobna. Też najczęstszą przyczyną naszego kręgozmyku może być to, że mieliśmy jakiś upadek komunikacyjny, albo jakiś upadek z drabiny i nagłe wygięcie się kręgosłupa, nagły ruch, nazwijmy to translacji, czyli przemieszczenia się względem siebie dwóch kości, nastąpił i to dość ważne, jak już nastąpi ten ruch raz, to nasze więzadło nie ma zdolności takich mocnych, kurczliwych i raczej kręgozmyk będzie już z nami i raczej nie da się tego cofnąć bezoperacyjnie.

Piotr Nadulski: Tutaj co do przyczyn. Sport również kontaktowy i rozumiem tutaj przez sport kontaktowy nawet piłkę nożną i tam zderzenia, czy sport w ogóle rugby czy futbol amerykański, to są częste aktywności, gdzie ten kręgozmyk może wystąpić i później już po odniesieniu takiego urazu należy dobrze zdiagnozować, dobrze przeprowadzić wywiad, żeby ustalić czy pracujemy zachowawczo… bo jak najbardziej można, można bardzo dużo dobrych rzeczy zrobić, jeśli chodzi o objawowy kręgozmyk zachowawczo. Czyli unikając leczenia operacyjnego czy może jednak właśnie zabieg czy konsultacja z neurochirurgiem będzie wskazana.

Hubert Kowalewski: Dokładnie tak. Warto też zaznaczyć, że kręgozmyk nie musi być tylko w odcinku lędźwiowym. Bardzo często kręgozmyki występują w odcinku szyjnym, a jeszcze częściej istnieje korelacja pomiędzy występowaniem w jednym miejscu a w drugim. Jeżeli mamy w wyniku rezonansu hasło kręgozmyk w odcinku lędźwiowym, bardzo prawdopodobne, że już teraz, albo w przyszłości będziemy mieć to hasło w odcinku szyjnym. Znowu, nie oznacza to końca naszego życia i operacji. Musimy po prostu zastanowić się co jest przyczyną, dlaczego tak się dzieje, wyeliminować tę przyczynę i wprowadzić odpowiednią terapię, leczenie i będzie to leczenie zazwyczaj polegające na zniesieniu bólu, następnie na ustabilizowaniu kręgów, które zbyt chętnie wyskakują, wysuwają się, przenoszą się do przodu.

Czyli tak samo, jakby odwrotnie. Tu nie ma znaczenia, który kręgozmyk był pierwszy, szyjny czy lędźwiowy, jakby oba mogą generować ten drugi w drugim miejscu. Jest to dość naturalne. To jest taka trochę taka autoadaptacja naszego organizmu, taka kompensacja, która ma ułatwić funkcjonowanie i balans ciężaru naszego ciała. Dla nas nie jest to do końca dobre i fizjologiczne i może nas później mocno ograniczać względem naszej ruchomości kręgosłupa.

Piotr Nadulski: Tak, tutaj jeszcze jakby osoby z kręgozmykiem… było właśnie wspomniane, że kręgozmyk może wiązać się też z długim przebywaniem, nawykowym przebywaniem w określonych pozycjach lub określone pozycje mogą być objawem tego kręgozmyku i tu mam na myśli pogłębienie lordozy lędźwiowej również z pogłębieniem przodopochylenia miednicy i to jest dosyć istotna kwestia w procesie rehabilitacji, bo tutaj ta postawa może mieć wpływ na podrażnianie, pogłębianie problemu. Kolejną rzeczą jest po prostu znalezienie odpowiedniego balansu i właśnie w treningu i wzmocnienie poszczególnych grup mięśniowych żeby po prostu wrócić do jak największej sprawności i umożliwienia uprawiania jak największej ilości dyscyplin sportowych.

Hubert Kowalewski: Tak, jak Piotrek mówi, dobrze dobrany trening będzie kluczowy w leczeniu kręgozmyku. Ważne jest też, że nie będą to byle jakie ćwiczenia, zazwyczaj są to bardzo specyficzne ćwiczenia. Często nie są to brzuszki, a powinniśmy wzmocnić kręgosłup, wzmocnić brzuch, tak zwany core, ale powinny często… tutaj jest kluczowa rola trenerów, fizjoterapeutów, aby zwrócić uwagę na małe mankamenty podczas wykonywania tych ćwiczeń, bo możemy robić dobre ćwiczenie, ale wykonywać je w sposób, który będzie jeszcze bardziej pogłębiał tę wadę. Kolejną rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę, czyli rehabilitacja, trening to jest jedno, natomiast nawyki, które mamy w ciągu dnia są tak naprawdę kluczowe, bo to one spowodowały tę sytuację na samym początku. Czyli warto zwrócić uwagę na pozycję spania, raczej unikamy pozycji bólowych, czyli leżenia na brzuchu, podciągania nogi do góry, przebywania cały czas w tej samej pozycji, czyli stania i zwieszania się na swoich więzadłach. Takiego wywijania się.

Piotr Nadulski: Kaczego kuperka po prostu.

Hubert Kowalewski: Tak jest. Często przy zmywaniu naczyń możemy być tacy zwieszeni, pochyleni, jeżeli robimy to naprawdę często, bo dużo jemy, to warto na przykład oprzeć głowę o szafkę z przodu, żeby odciążyć troszeczkę ten kręgosłup. Potem budować świadomość i stabilność taką świadomą naszego ciała.

Często też w korekcji, na poziomie treningowym, ustawiamy ten kręgosłup trochę, nazwijmy to, w dalej złych, przeciwnych ustawieniach…

Piotr Nadulski: W antywadzie…

W antywadzie po to, żeby nasz kręgosłup mógł trochę odpocząć, trochę jakby nauczyć się innego stania, żeby potem człowiekowi było łatwiej się skorygować, żeby łatwiej się mógł nauczyć tej lepszej dla niego pozycji, która nie będzie powodowała dla niego bólu.

Piotr Nadulski: Tak, bo tak jak tutaj wspominałem wcześniej i Michał kontynuował, charakterystyczne dla kręgozmyku jest pogłębienie lordozy i w treningu, w tym wypadku możemy chcieć wchodzić w wypłaszczanie lordozy w takie wręcz większe tyłopochylenie miednicy, po to, żeby zbudować osobie cierpiącej na tą przypadłość, sporą świadomość i żeby trening przekładał się na czynności życia codziennego. Bo dużo nam to nie da, jeśli na treningu zrobimy wszystko super, a poza nim będzie, jak było. No właśnie nie, rehabilitacja, główna część rehabilitacji odbywa się poza salą treningową, czy poza gabinetem.

Jak widzicie tych kręgozmyków trochę jest i objawy z nich mogą być różne, więc tutaj znowu diagnostyka jest najważniejsza i jakby to, co opowiecie swojemu fizjoterapeucie albo trenerowi będzie miało kluczowe znaczenie do tego, jakie postępowanie będzie z Wami przeprowadzał. Ja myślę, że ten kręgozmyk to też dla nas taka otchłań terapii i dużo rzeczy różnych nam się może wydawać. Więc nie diagnozujcie się sami, udajcie się do specjalisty. A takimi specjalistami mogą być…

Hubert Kowalewski.

Piotr Nadulski.

Albo ja, Michał Dachowski. Zapraszam Was serdecznie do innych podcastów Talks4life na platformach typu ITunes, Spotify albo na naszej stronie www.fizjo4life.pl. Zachęcam i pozdrawiam.